• facebook
  • rss
  • W Bielanach jak w Taize...

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 05.03.2017 11:36

    Nabożeństwo "Noc Światła" odbyło się w bielańskim sanktuarium Chrystusa Cierpiącego po raz pierwszy. Zgromadziło wielu wiernych, którzy wraz z chórzystami śpiewającymi kanony z Taize, prosili o pokój dla Aleppo i wielu innych miejsc, gdzie trwa wojna.

    Do tej modlitwy zachęcał niedawno bp Roman Pindel. Jak podkreślali inicjatorzy nabożeństwa, parafianie Jadwiga i Tomasz Wierzbiccy, potrzebę tej modlitwy poczuli, kiedy docierały relacje z oblężonego Aleppo.

    - To jeden z impulsów. Co chwilę słyszymy w mediach o kolejnych konfliktach w różnych miejscach świata. Chcieliśmy zaproponować coś innego. Zastanawialiśmy się, co my, jako wspólnota w Bielanach moglibyśmy zrobić. Kiedyś bywaliśmy we wspólnocie braci z Taize. Stąd pomysł, by modlić się kanonami z Taize w intencji pokoju - tłumaczą małżonkowie.   Przed ołtarzem bielańskiego sanktuarium stanął krzyż z Taize i ikona...
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

    - Zgłosiła się część dawnych chórzystów, a także uczestnicy śpiewanego w grudniu Akatystu ku czci Matki Bożej, oraz nowi śpiewacy, a przygotowaniem zgodziła się zająć Magdalena Rodak, wieloletnia dyrygentka "Chóru Bielańskiego" - mówi ks. Marcin Gajzler, pomysłodawca grudniowego śpiewania Akatystu, a tym razem chórzysta.   Uczestnicy "Nocy Światła" modlili się ze świecami w dłoniach
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

    Pięknie śpiewane na cztery głosy kanony Taize towarzyszyły prośbom o pokój w wielu dotkniętych wojnami krajach. - To spełnienie naszych marzeń - przyznawali pomysłodawcy.

    - Tylko półtora miesiąca mieliśmy na próby. Udało się - podsumowywała Magdalena Rodak. A proboszcz ks. kan. Andrzej Zając dziękując za tą wspólną modlitwę parafianom, słowa wdzięczności skierował zwłaszcza pod adresem chórzystów, pani dyrygent i pomysłodawców.

    - To trochę inaczej niż zazwyczaj, kiedy ksiądz wychodzi z inicjatywą. Ten pomysł narodził się w domu, a potem zrealizowany został w kościele. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatnie takie nasze spotkanie - mówił ks. Zając, apelując do parafian, by stawali się też na co dzień ludźmi pokoju.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół