• facebook
  • rss
  • Rodzinne dziękczynienie Bogu w Kalwarii

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 21.09.2016 13:38

    Pod hasłem "Bogu dziękujcie, ducha nie gaście" odbywała się tegoroczna 9. Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin do sanktuarium Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej.

    Tym razem pielgrzymowaniu towarzyszyły parasole i peleryny, bo na kalwaryjskim wzgórzu pątników powitała deszczowa aura. Nie zakłóciła jednak zaplanowanego porządku pielgrzymiej modlitwy.

    Najpierw, idąc za krzyżem i wizerunkiem Świętej Rodziny z kościoła w Pogórzu, małżonkowie i rodziny modlili się podczas Drogi Krzyżowej. Muzycznie modlitwę poprowadziły parafialne grupy: Schola Małżeństw z Hecznarowic i Diakonia Muzyczna z Pisarzowic.

      Za wspólnąa modlitwę dziękował diecezjalny duszpasterz rodzin ks. Tomasz Gorczyński
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

    Jak wskazywał na początku koncelebrowanej polowej Mszy Świętej bp Roman Pindel, ten deszcz, znoszony wytrwale przez kilkutysięczną rzeszę pielgrzymów, może być ich ofiarą przyniesioną na ołtarz, a zarazem zapowiedzią łask, jakimi obdarzy ich Pan Bóg.

    Wśród darów złożonych podczas Eucharystii były datki przeznaczone na prowadzone z myślą o rodzinach dzieła miłosierdzia Caritas. Caritas też wsparła Wydział Duszpasterstwa Rodzin w przygotowaniu pielgrzymki.

    – Kalwaria nieprzerwanie od czterech wieków głosi Boże Miłosierdzie (...). Każdy pobyt na tym świętym miejscu służy pomocą, byśmy poprawiali nasze życie – podkreślał witając pielgrzymów w Roku Miłosierdzia o. Azariasz Hess OFM, kustosz sanktuarium.

    W homilii bp Pindel, nawiązując do hasła tegorocznego pielgrzymowania: „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”, wyjaśniał, że jest ono wezwaniem, żeby mimo nieraz bardzo skomplikowanych okoliczności i nowych sytuacji naszego życia nie ustawać w uważnej ich ocenie. Zachęcał też do kierowania się Słowem Boga przy rozeznawaniu sytuacji i podejmowaniu decyzji.

    - Nie można wybierać bezrefleksyjnie, bo tak wszyscy robią. Bóg chce, abyśmy zapytali Go, abyśmy się w Niego wsłuchiwali - przestrzegał bp Pindel. Jak przypominał, aby usłyszeć głos Boga, trzeba być czujnym i otwierać swoje serce zwłaszcza podczas modlitwy i czytania Pisma Świętego. Tak możemy uchronić się przed udziałem w złych przedsięwzięciach.

    Podczas tej Eucharystii małżonkowie pod przewodnictwem bp. Pindla odnowili swoje małżeńskie przyrzeczenia. Z powodu niesprzyjającej pogody zaplanowany po Mszy Świętej rodzinny piknik z prezentacjami i świadectwami młodzieży z ze wspólnoty Kaleb z ustrońskiej parafii św. Klemensa został mocno ograniczony.

    Dziękując wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie tego rodzinnego pielgrzymowania ks. Tomasz Gorczyński, diecezjalny duszpasterz rodzin, słowa podziękowania skierował też pod adresem osób, które miały podzielić się swoim świadectwem życia rodzinnego i samotnego już podczas rodzinnego spotkania z bp. Romanem Pindlem. - Ze względu na pogodę tego spotkania nie będzie, a świadectw wysłuchamy następnym razem - zapowiedział ks. Gorczyński.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół