Nowy numer 16/2018 Archiwum

To słuszne i niezbędne

Trzy organizacje, a wśród nich Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu – zjednoczyły siły, a ich reprezentanci pojechali do północnego Iraku i na miejscu, konkretnie, wsparli 85 rodzin uchodźców – ofiary islamskich terrorystów w Iraku i Syrii.

Przed 18 laty Renata i Krzysztof Błechowie z Żywca założyli fundację, która do dziś pomaga niepełnosprawnym i najbardziej potrzebującym mieszkańcom Żywiecczyzny. Od kilku lat wspierają mieszkańców Ukrainy, a także kilku państw afrykańskich, gdzie współtworzą projekty edukacyjne i medyczne. Teraz pomagają również ofiarom islamskich terrorystów – na miejscu konfliktu, w Iraku i Syrii. W Kurdystanie, na północy Iraku, udzielili pomocy rodzinom żołnierzy walczących z ISIS – jednym bezpośrednio, innym poprzez paczki żywnościowe. Jak mówią dziś prezesi trzech organizacji: Krzysztof Błecha z Fundacji Pomocy Dzieciom w Żywcu, Miriam Shaded z warszawskiej Estery i  Bartosz Rutkowski z Orlej Straży w Bojanie koło Gdyni, kampania Pomocy Ofiarom Terrorystów Islamskich nie byłaby możliwa bez zaangażowania wielu osób, które zdecydowały się wpłacać pieniądze na ich konto. Głównym sponsorem akcji była żywiecka firma Bonimed.

– Udało się wesprzeć 85 rodzin uchodźców, w tym najbardziej dotkniętych konfliktem zbrojnym i biedą – jazydów – podkreśla Krzysztof Błecha. – Beneficjentami pomocy były także rodziny żołnierzy chrześcijańskich. Zakupiliśmy żywność, leki, środki higieniczne. Zostały również podpisane trzy umowy z organizacjami charytatywnymi działającymi na miejscu. Jedną z nich jest Jazydzka Organizacja Praw Człowieka, która dzięki naszej pomocy będzie wspierać kolejne rodziny znajdujące się w potrzebie, zwłaszcza sieroty i samotne matki z dziećmi. Pozostawiliśmy także wsparcie finansowe na prowadzenie bieżącej działalności charytatywnej, w szczególności dla rodzin, które znajdują się w tragicznej sytuacji bytowej na skutek tego, iż zostały zmuszone do wykupienia swoich bliskich z niewoli islamistów. To był pierwszy, ale nie ostatni pobyt w Iraku w celu niesienia pomocy humanitarnej. – Zyskaliśmy wdzięczność i zaufanie miejscowej ludności, co jeszcze bardziej nas motywuje do działania i przekonuje, że to, co robimy, jest słuszne i niezbędne. Tylko solidarnie możemy dokonywać wielkich rzeczy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma