• facebook
  • rss
  • Biskup kręci razem z nimi!

    Urszula Rogólska

    dodane 06.07.2016 07:39

    Przed własną przejażdżką rowerową bp Piotr Greger modlił się z rowerzystami projektu "Rozkręć wiarę", którzy wkrótce pojadą na wyprawę przez Ukrainę, Litwę, Armenię i Gruzję, dziękując za Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, Chrzest Polski i Światowe Dni Młodzieży!

    - Ale nas ksiądz biskup zaskoczył! Do tej pory to my zawsze przyjeżdżaliśmy w naszych strojach wyprawowych, a ksiądz biskup przyjmował nas w sutannie! A dziś taka niespodzianka! - cieszyli się rowerzyści żywieckiego projektu "Rozkręć wiarę", którzy przyjechali do Bielska-Białej, gdzie przy pomniku św. Jana Pawła II spotkali się z biskupem Piotrem Gregerem przed swoją kolejną wyprawą - tym razem liczącą niemal 4 tys. km - po Polsce, Ukrainie, Litwie, Armenii i Gruzji!

    Profesjonaliści

    Ksiądz biskup - jeszcze w sutannie - odmówił z rowerzystami Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a następnie udzielił im błogosławieństwa na drogę. Na tym się nie skończyło! Kiedy rowerzyści stanęli do wspólnego zdjęcia z biskupem, ktoś jęknął: "Szkoda, że nie mamy tu rowerów...". Nie zawiódł ksiądz biskup! Ks. Grzegorz Kierpiec, inicjator i główny organizator "Rozkręć wiarę", pomógł wyprowadzić rower biskupa przed budynek kurii. Po wspólnej fotce, na nowo zaczęła się rozmowa prawdziwych rowerowych profesjonalistów!

      Rowerzyści z biskupem P. Gregerem po wspólnej modlitwie i błogosławieństwie
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Rowerzyści doskonale wiedzą jak to jest, kiedy dwa kółka stoją gotowe do jazdy. Nie zajmowali już długą rozmową biskupa. A bp Piotr przebrał się w kolarski strój, założył kask i ruszył na wieczorną przejażdżkę po Bielsku-Białej. Uśmiechał się, że kiedy założy kask i okulary, mało kto go rozpoznaje na drogach diecezji, Uradowani rowerzyści już zaprosili biskupa do zaplanowania kolejnych wypraw razem z nimi! Pomysł chwycił - ciąg dalszy pewnie nastąpi.

    Potrójne podziękowanie

     To będzie już szósta wyprawa żywieckiego projektu "Rozkręć wiarę".

      Biskup i rowerzysta w jednym!
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Jest ich dwanaścioro: ks. Grzegorz Kierpiec - wikary w żywieckiej parafii konkatedralnej Narodzenia NMP, Marian Butor z Rajczy, Marek Stasica z Cięciny, Anna Guzek z Gliwic, Maciej Faber z Łodygowic, Marcela Mrózek z Łękawicy, Barbara Marek z Żywca. Adrianna Wisła z Łodygowic, Kazimierz Paracyn z Żywca, Karol Kasprowiak z Gliwic, Mariusz Marek z Żywca i Anna Wasilewska z Krzyżowej.

    Rowerzyści będą mieli specjalnie przygotowane stroje - tym razem w narodowych barwach biało-czerwonych z logo wyprawy. Ekipie będzie towarzyszył PrayBus - samochód modlitewny.

      Ks. Grzegorz Kierpiec wyprowadza rower biskupa P. Gregera na dziedziniec kurii
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    - W ubiegłym roku zakończyliśmy nasz rowerowy tryptyk "Rozkręć wiarę", "Rozkręć wiarę z nadzieją" i "Rozkręć wiarę z miłością"  - mówi ks. Grzegorz Kierpiec. -  Wiarę rozkręcaliśmy w drodze z Żywca do Rzymu, nadzieję - w czasie naszej najdłuższej dotychczas wyprawy - z Polski przez Fatimę na pustynię w Maroku, a miłość - w Ziemi Świętej. Najbliższe pięć wypraw, jakie chcemy zaplanować, to będzie nasze dziękczynienie za wielkie wydarzenia w Kościele. W tym roku dziękujemy za Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, 1050. rocznicę Chrztu Polski i Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

    Ukraina, Litwa, Armenia i Gruzja

    Wyruszą 23 lipca z Żywca przez Bieszczady do Lwowa na Ukrainie tak, by... 30 lipca już być z powrotem w Polsce, w Krakowie na czuwaniu i Mszy św. z papieżem Franciszkiem podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

      Z błogosławienstwem już niedługo wyruszą na szóstą wyprawę projektu "Rozkręć wiarę"
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Następnie ruszają na północ - do Wilna na Litwie, gdzie w miejscu objawień św. Faustyny będą dziękować za Jubileusz Miłosierdzia. Stąd wrócą do Warszawy, by samolotem pokonać drogę do stolicy Armenii - Erewania. W kraju, który jako pierwszy przyjął chrzest, będą dziękowali także za Chrzest Polski. - A skoro będziemy w Armenii, to nie możemy zajrzeć do przyjaznej Polakom Gruzji. W tych dwóch państwach spędzimy 18 dni - uśmiechają się rowerzyści.

      Jak rowerzysta z rowerzystą - bp Greger z żywieckimi pasjonatami
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Większość etapów wyprawy to trasy górskie. Już nie mogą się doczekać wyjazdu na przełęcz w Armenii, liczącą 2400 m n.p.m.!

    Codziennie podczas Mszy św. ale i całego dnia jazdy, będą zatrzymywać się nad tajemnicą Chrztu Świętego i jego znaczenia dla człowieka. - Każdego dnia na zakończenie Mszy św. będę się starał zadać prowokacyjne pytanie, które skłoni do refleksji przez cały dzień - dodaje ks. Kierpiec.

    Pielgrzymuj razem z nimi!

      Kask na głowe i za chwilę bp Piotr Greger rusza w trasę!
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Choć na trasie będzie ich dwanaścioro, już tradycyjnie każdy może im towarzyszyć w drodze, ofiarowując codziennie, w miarę możliwości: o 12.00 Anioł Pański, o 15.00 Koronkę, o 21.00 - Apel Jasnogórski, a także Mszę św. i adorację Najświętszego Sakramentu, swoje trudy, radości i cierpienia.

    Na stronie projektu (www. rozkrecwiare.pl), znajduje się skrzynka intencji. Swoje prośby i podziękowania można wpisywać także do księgi wystawionej w żywieckiej konkatedrze. Także tam, podczas wyprawy będzie można znaleźć materiał do refleksji na dany dzień, który będą rozważać rowerzyści. Księgę z intencjami rowerzyści zabiorą ze sobą - tradycyjnie każdego dnia jeden z nich będzie ją wiózł osobiście swoim rowerem.

    - W drodze będzie nas dwunastka. Ale zależy nam, żeby pokazać innym, że można takie rzeczy robić. Wiele osób czyta nasze relacje i mamy nadzieję, że to mobilizuje ich samych do tego, by "rozkręcali" swoją wiarę, by szukali, by dali się porwać przygodzie z Jezusem - zaznacza ks. Grzegorz.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół