• facebook
  • rss
  • Dekada KSM - rzeka wciąż płynie

    Urszula Rogólska

    dodane 01.07.2016 12:53

    – Ta rzeka, choć z czasowym zanikiem, znów płynie. Obok tej dużej historii, to jubileusz drogi, którą przeżyło pojedyncze ludzkie, młode serce - mówił ks. Piotr Bączek na gali 10-lecia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży diecezji bielsko-żywieckiej.

    W całej diecezji jest ich około 150 – KSM-owicze tworzą dziesięć oddziałów: w Brzezince, Czańcu, Dankowicach-Starej Wsi, Lipowej, Ogrodzonej, Pogórzu, Rychwałdzie, Słotwinie, konkatedralnej parafii Narodzenia NMP w Żywcu i Żywcu-Sporyszu.

    Prawdziwe rzesze diecezjan przyciągają szczególnie w ostatnią sobotę października. Bo Korowód Świętych, który co roku odbywa się wówczas w Bielsku-Białej, to właśnie pomysł Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Na co dzień angażują się w życie swoich parafii, pomagając w przygotowywaniu wszelkich inicjatyw duszpasterskich.

    Od dziesięciu lat starają się kontynuować tradycje Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, związanego z historią Akcji Katolickiej w Polsce, powstałej w 1930 r. Po II wojnie światowej władze zdelegalizowały KSM. Stowarzyszenie odrodziło się w 1990 r., a w naszej diecezji - dziesięć lat temu, w 2006 r.

      Młodzi, którzy przez minione 10 lat byli lub są członkami KSM, spotkali się w auli kurii diecezjalnej
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej, członkowie KSM świętowali jubileusz wraz z bp. Piotrem Gregerem, ks. Piotrem Bączkiem asystentem diecezjalnym i swoimi księżmi opiekunami parafialnymi. Wśród zgromadzonych byli także członkowie Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej: senator Andrzej Kamiński i Irena Olma.

    - Gromadzimy się w wyjątkowym dla nas czasie. Pragniemy podziękować Panu Bogu za to, że nas wybrał i posługuje się nami dla dobra Kościoła i ojczyzny - witała wszystkich Judyta Drzewicka, prezes bielsko-żywieckiego KSM-u. Na świętowanie przyjechała także jej siostra Kamila, która reaktywowała KSM w Czańcu. To poniekąd tradycja rodzinna, bo aktywną członkinią przedwojennych struktur  KSM była tu ich babcia - 86-letnia Janina Kowalska. Pani Janina także była gościem jubileuszu.

    To Słowo formuje

    W homilii. nawiązując do fragmentu Ewangelii św. Łukasza o uzdrowieniu teściowej Piotra, bp Piotr Greger zaznaczył:

      Msza św. w bielskim kościele NSPJ rozpoczęła jubileuszowe obchody 10-lecia KSM
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    - Bywa, że nierzadko wyglądamy cudownych Bożych interwencji, które mają nas przekonać o tym, że Bóg zawsze dotrzymuje słowa. Ewangelista św. Łukasz pragnie nam dziś powiedzieć, że wydarzeniem w naszym życiu jest już samo słowo Boże adresowane do każdego człowieka. To, że Jezus zwraca się do nas słowem, to już jest wydarzenie niezwykłej rangi, w którym kryje się jeszcze coś bardziej istotnego - mówił bp Greger, przypominając słowa Benedykta XVI, że słowo Boże nas nie tylko informuje, ale również formuje, czyli przekształca, nawraca, zmienia, stwarza, wskrzesza. - Przyzywamy często Bożego działania, jednocześnie nie dostrzegając, że w sposób niesamowicie konsekwentny Bóg przepowiada nam swoje słowo. Fakt czytania czy słuchania Słowa, nie jest jedynie wykładem, ale jest wydarzeniem. Ono sprawia to, o czym mówi; a prorok Starego Testamentu zapewnia nas, że żadne słowo wypowiedziane przez Boga nie wraca do Niego bezowocnie.

      Wystawa pamiątek przedwojennego KSM w Czańcu i Rychwałdzie
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Biskup dodał, że droga Bożego słowa to ścieżka formacji każdego ucznia Jezusa, nie wyłączając osób zaangażowanych w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Zachęcił KSM-owiczów do codziennej lektury Słowa Bożego i rozważania choćby jednego przeczytanego zdania.

    Jubileusz drogi młodych serc

    Po Mszy św., KSM-owicze kontynuowali jubileuszowe obchody w auli kurii diecezjalnej.

    Ks. Piotr Bączek zaznaczył, że jubileusz, to okazja do radosnego dziękowania Bogu, ale i sobie nawzajem: - Ta rzeka, choć z czasowym zanikiem, znów płynie. Obok tej dużej historii, to także historia indywidualnego wzrostu i dojrzewania każdej osoby, to jubileusz drogi, którą przeżyło pojedyncze ludzkie, młode serce.

      86-letnia Janina Kowalska ze wnuczką Kamilą
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    O formacji w bielsko-żywieckim  KSM opowiadali m.in. poprzedni prezesi: Marcin Juraszek, Piotr Kozieł, Kamil Duc. Młodzi przygotowali prezentacje multimedialne o swojej działalności. Odtworzyli także nagrane rozmowy z członkami-seniorami KSM, m.in. z panią Janiną Kowalską. Można było także zwiedzić wystawę pamiątek udostępnionych przez członków przedwojennych oddziałów męskich i żeńskich KSM w Czańcu i Rychwałdzie.

    W kolejne 10-lecie KSM-owicze wchodzą  ze swoim tradycyjnym pozdrowieniem; "Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – Gotów!", a także ze słowami bł. Matki Teresy z Kalkuty przytoczonymi przez Judytę Drzewiecką: "Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół