• facebook
  • rss
  • U św. Boboli w Czechowicach: zapłonął ogień

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 17.04.2016 16:30

    W kościele św. Andrzeja Boboli, gdzie duszpasterzują ojcowie jezuici, wraz z proboszczem o. Stanisławem Jurusiem SI i parafianami obraz Miłosiernego powitał bp Tadeusz Rakoczy.

    - Z Twego przebitego boku, miłosierny Zbawicielu, wypłynęły krew i woda. Twe Boskie Serce jest niewyczerpanym źródłem miłości, która wyrywa człowieka ze zła i wprowadza w świat Boga. W swej niezmierzonej miłości zechciałeś, Panie, aby nasza epoka była szczególnie naznaczona tajemnicą Twojego miłosierdzia. Ten odwieczny dar, którym obdarzyłeś wszystkie pokolenia, zajaśniał teraz nowym blaskiem. Przez św. siostrę Faustynę przypomniałeś nam wielkość Twojego miłosierdzia i nauczyłeś nas jeszcze gorliwiej zanurzać się w Twej miłosiernej miłości. Przez życie i nauczanie, śmierć i kanonizację św. Jana Pawła II wezwałeś nas, abyśmy rozpalali w naszych sercach ogień miłosierdzia i odważnie nieśli go innym ludziom, gdyż tylko wtedy świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście - mówił proboszcz.

      Do świątyni uroczyście wniosione został relikwie świętych Apostołów Bożego Miłosierdzia
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
    - Pragniemy, miłosierny Jezu, aby święty czas nawiedzenia w naszej wspólnocie parafialnej był czasem doskonalenia zapału modlitewnego i apostolskiego w każdym z nas. Niech spełnia się, o, Panie, Twe pragnienie, aby ogień, który płonie w Twoim Sercu, rozprzestrzeniał się szeroko i przemieniał nasze codzienne życie. Naucz nas być miłosiernymi wobec wszystkich, z którymi się spotkamy. Niech nie zabraknie nam miłosiernego słowa. Niech każdy z nas gorliwie spełnia czyny miłosiernej miłości - prosił o. Stanisław, witając Pana Jezusa Miłosiernego w imieniu wiernych czechowickiej wspólnoty św. Andrzeja Boboli.

    - Oby to spotkanie z obrazem Jezusa Miłosiernego i przeżycie tej wspaniałej uroczystości przyniosło bogate owoce w nas, wierzących i praktykujących, i by promieniowało szeroko na tych, którzy rozstali się z Kościołem i żyją tylko na krawędzi albo całkowicie zerwali kontakt czy stali się nawet jego wrogami - aby się opamiętali i wrócili na drogę zbawienia - dodał bp senior Rakoczy.

      Słowa powitania w imieniu parafian wypowiedział proboszcz o. Stanisław Juruś SI
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
    Bp Tadeusz przewodniczył Eucharystii koncelebrowanej przez kapłanów dekanatu czechowickiego i księży jezuitów. Udzielił także sakramentu bierzmowania grupie młodych parafian.

    - Ten cudowny obraz Pana Jezusa Miłosiernego, który dziś uroczyście witamy, został pobłogosławiony przez papieża Benedykta XVI w połowie września 2011 r. i jest wierną kopią wizerunku Pana Jezusa Miłosiernego z kaplicy klasztornej w Łagiewnikach. Podczas peregrynacji tego obrazu i relikwii tak bliskich nam współczesnych świętych pragniemy na nowo rozpalić ogień miłosierdzia w naszych sercach i nieść go wszędzie, zwłaszcza tam, gdzie brak jest miłości i zrozumienia, jedności i przebaczenia. Pragniemy być wierni testamentowi umiłowanego św. Jana Pawła II, który 17 sierpnia 2002 r. w krakowskich Łagiewnikach, w bazylice Bożego Miłosierdzia, mówił: "Trzeba przekazać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście". To duchowe pielgrzymowanie Jezusa Miłosiernego niesie nam wszystkim przebaczenie, miłość i nadzieję - mówił bp Rakoczy, zachęcając do czerpania z tego źródła łaski.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół