• facebook
  • rss
  • Pieśni dla Boga zachwyciły

    dodane 14.04.2016 00:00

    Piękno i różnorodność dzieł sztuki tworzonych na Bożą chwałę co roku przyciągają do Bielska-Białej liczną publiczność. Tak było i podczas tego festiwalu, w którym znakomitych wykonawców oklaskiwały tłumy.

    Już po raz 17. Bielskie Centrum Kultury wraz z Wydziałem Kultury Urzędu Miejskiego zaprosiło melomanów na Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej na Podbeskidziu – Sacrum in Musica. – Na te koncerty czeka się co roku – przyznawali melomani, którzy do ostatniego miejsca wypełnili kościoły i salę koncertową bielskiego Domu Muzyki. Podobnie jak w poprzednich edycjach, festiwal otworzył koncert symfoniczny, a po nim zabrzmiała muzyka tworzona w kręgu kultury żydowskiej, pieśni cerkiewne i muzyka gospel. Nie obyło się jednak bez miłych zaskoczeń. Dla wielu melomanów wspaniałą niespodzianką okazał się inauguracyjny koncert. – Tego dnia mieliśmy do czynienia z nieznaną do tej pory i niezwykle piękną muzyką sakralną – mówili tuż po wysłuchaniu Mszy F-dur, zapomnianego dzieła księcia Józefa Michała Poniatowskiego z 1867 r. Wykonanie, które powstało w ramach specjalnego projektu „Poniatowski” Instytutu Rozwoju Kultury Polskiej, było wyjątkowym wydarzeniem muzycznym tegorocznego festiwalu. Po światowej prapremierze w Łagiewnikach w październiku 2015 r. mogliśmy dzieło Poniatowskiego i znakomitych wykonawców – pod batutą Sebastiana Perłowskiego, współautora współczesnej wersji koncertowej – podziwiać w Bielsku-Białej.

    Towarzysząca festiwalowi wystawa w Galerii Środowisk Twórczych „Pytając o drogę” była zróżnicowana pod względem języka artystycznej wypowiedzi. – Znalazły się na niej obrazy, rysunki, grafiki, plakaty i fotografie. Łączy je fakt, że dla ich twórców inspiracją była duchowość Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie przez lata odbywały się ogólnopolskie spotkania plenerowe artystów, którzy próbowali szukać odniesienia sztuki do rzeczywistości duchowej – tłumaczył podczas wernisażu Piotr Czadankiewicz, komisarz wystawy. – To prezentacja, która skłania do głębokiej zadumy – przyznawał prof. Michał Kliś, jeden z autorów. Festiwal stał się też okazją do ekumenicznych spotkań i refleksji, a koncerty muzyki tworzonej i wykonywanej przez chrześcijan różnych wyznań odbywały się w kościołach katolików i ewangelików. Swoim patronatem przedsięwzięcie objęli biskupi diecezji katolickiej i ewangelickiej: Roman Pindel i Adrian Korczago.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół