• facebook
  • rss
  • Trening wiary

    Ks. Jacek Pędziwiatr

    dodane 22.03.2016 14:03

    Setki pątników przemierzyło Beskidzkie szlaki EDK. Do wyboru mieli trasy rozpoczynające się w Andrychowie, Bielsku-Białej, Kozach, Oświęcimiu, Witkowicach i na Śląsku Cieszyńskim.

    Nabożeństwo w każdym z tych miejsc rozpoczęła wspólna Msza św. Później każdy z uczestników sam ruszał na liczący co najmniej 40 kilometrów szlak. Część z nich wiodła szlakami górskimi i wiązała się z koniecznością pokonania wzniesień o łącznej wysokości ponad 2000 metrów. Dla bezpieczeństwa i otuchy bywało, że pątnicy łączyli się w małe, kilkuosobowe grupy. Lecz szli po drodze w milczeniu.

    We wskazanych miejscach zatrzymywali się, by rozważyć kolejne stacje. Refleksję nad nimi przygotowali współpracownicy ks. Jacka „Wiosny” Stryczka z Krakowa, inicjatora między innymi akcji „Szlachetna Paczka”. Każdy z uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej otrzymał książeczkę z ich tekstem. Ale spora grupa pątników pobrała wcześniej aplikacje dźwiękowe na smartfony, dzięki czemu mogli posłuchać rozważań przy poszczególnych stacjach.

    Tegoroczne nabożeństwa EDK wyruszyły sprawdzonymi już wcześniej szlakami, wiodącymi do Kalwarii albo też po trudnych szlakach Beskidu Śląskiego. Po raz pierwszy przeszła EDK z Kóz na Żar, Czupel i Magurkę oraz Trasa Trzech Krzyży. Ta ostatnia rozpoczęła się w kościele św. Jana Chrzciciela w Bielsku-Białej Komorowicach. Jej uczestnicy „zdobyli” trzy ustawione wokół krzyże Trzeciego Tysiąclecia: w Starej Wsi, na Hrobaczj Łące i na Trzech Lipkach w Starym Bielsku. Wśród jej uczestników byli także biegacze, członkowie grup i klubów sportowych w Bielsku-Białej. Niektórzy dystans między poszczególnymi stacjami przebyli... biegnąc. Wśród nich był między innymi działacz stowarzyszenia Ultra Beskid Sport - Grzegorz. Na stronie internetowej stowarzyszenia podzielił się swoim świadectwem przebytej drogi. Można w nim przeczytać między innymi:

    Biegacze w Starej Wsi   Biegacze w Starej Wsi Ks. Jacek Pędziwiatr /Foto Gość − Ten czas to szczególny okres w moim życiu. Takie 7 godzin obcowania z samym sobą daje wiele do myślenia − napisał Grzegorz. − Wiele kilometrów spędzamy w ciszy, w dużej ciszy, aby bardziej przemyśleć usłyszane słowa. Każdy z nas ma swoją intencję, dla której tu jest. Widzimy na twarzach współtowarzyszy wzruszenie, widzimy walkę z bólem, widzimy walkę z samym sobą. Obserwujemy świat, ciekawy świat. Normalne rzeczy robią na nas wrażenie. Biegnąc w ubłoconych butach, z czołówkami na głowach, z krzyżami na plecach w centrum miasta, widzimy młodych ludzi, którzy inaczej spędzają przedświąteczny czas, na przykład młoda kobieta idzie boso o 1.30 w nocy po ulicy 11 Listopada. Jedni z nich pokazują nam kciuka do góry. Ciekawe ilu z nich zastanowiło się choć przez chwilę o nadchodzących świętach... widząc na naszych plecach krzyże. (...) Trening zaliczam do szczególnie udanych...

    W wielu rejonach zaplanowano poświąteczne spotkania uczestników EDK, połączone z dzieleniem się świadectwami przebytej drogi. Spotkanie uczestników EDK Trzech Krzyży rozpocznie Msza św. w kościele św. Jana Chrzciciela w Bielsku-Białej Komorowicach w piątek 1 kwietnia o godz. 18:00. Informacje o pozostałych spotkania będzie można znaleźć na stronach internetowych poszczególnych rejonów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół