• facebook
  • rss
  • Trzeźwi i wolni

    dodane 03.03.2016 00:00

    – Jak to mawiał na Lednicy o. Jan Góra: „Z alkoholem się nie flirtuje”. Uwierz w to! – mówił ks. prałat Władysław Zązel do ok. 3 tysięcy uczestników nabożeństwa w intencji trzeźwości na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady.

    Członkowie klubów AA, Al-Anon, Dorosłych Dzieci Alkoholików, abstynenci, członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i sympatycy ruchów abstynenckich z wielu rejonów Polski – m.in. z Podbeskidzia, Górnego Śląska, Małopolski, Kielecczyzny, Podhala, Mazowsza – przyjechali do Oświęcimia-Brzezinki, by uczestniczyć w dorocznej Drodze Krzyżowej na terenie byłego niemieckiego KL Auschwitz II-Birkenau.

    Nabożeństwo od 1986 r., w sobotę przed trzecią niedzielą Wielkiego Postu, organizuje Bractwo Trzeźwości z parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu. To właśnie proboszcz tej parafii, ks. prałat Józef Niedźwiedzki, przygotował rozważania poszczególnych stacji, wiążące cierpienie Jezusa z życiem osób walczących z nałogiem alkoholizmu. Rozważaniom towarzyszyły poruszające świadectwa trzeźwiejących alkoholików i członków ich rodzin, w których podkreślali oni moc zmartwychwstałego Jezusa, wyciągającego ich z prawdziwych ciemności grzechu i zniewolenia. Droga Krzyżowa rozpoczęła się przy Bramie Śmierci i trasą między miejscami kaźni: ruinami krematoriów, obozowych baraków prowadziła do kościoła Matki Bożej Królowej Polski. Zakończyła ją Msza św. w kościele św. Maksymiliana, której przewodniczył biskup Piotr Greger. – Polskę nękają dziś dwie klęski żywiołowe: bezrobocie i pijaństwo – mówił ks. Zązel na początku nabożeństwa. – Dołączają do nich narkotyki i dopalacze. To wszystko zniewala człowieka – bo niby w imię wolności wolno mu popełniać grzech, ale przez to staje się jego niewolnikiem. Ani się spostrzeże, kiedy się uzależni. Nie potrafi sobie zabronić... Przywołując postać śp. o. Jana Góry OP, ks. Zązel dodał: – Jak to mawiał na Lednicy o. Jan Góra: „Z alkoholem się nie flirtuje”. Uwierz w to! Powiedz to swojej córce, swojemu synowi, powiedz każdemu, wobec którego czujesz potrzebę niesienia miłosierdzia: „Kocham cię tak, że nie dam cię przez alkohol poniewierać. Wiedz: z alkoholem się nie flirtuje”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół