• facebook
  • rss
  • Walka o prawdę

    dodane 11.02.2016 00:00

    – Wasza postawa otworzyła drogę do wolnej Polski, a dziś jest dla nas zobowiązaniem. Tego nie możemy zmarnować – mówił Marek Bogusz, szef podbeskidzkiej „Solidarności”.

    Historyczny strajk generalny na Podbeskidziu trwał 10 dni i był bardzo dramatyczny w swoim przebiegu. Bielscy robotnicy nie walczyli o sprawy socjalne: domagali się uczciwości w sprawowaniu władzy i żądali usunięcia nadużywających jej urzędników partii, administracji oraz Milicji Obywatelskiej w województwie bielskim. Dołączyli do nich solidarnie pracownicy z całego regionu – łącznie ponad 200 tys. osób – mimo gróźb pacyfikacji zakładów przez oddziały ZOMO. Do porozumienia i przyjęcia żądań strajkujących doszło dzięki mediacji przedstawicieli Kościoła, z abp. Dąbrowskim na czele.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół