• facebook
  • rss
  • Szli wszyscy...

    dodane 14.01.2016 00:00

    na głowach mieli Korony, w rękach śpiewniki, a w sercach radość ze spotkania z Dzieciątkiem i całą Świętą Rodziną.

    Zgodnie ze słowami kolędy, poszli wszyscy. – Bo tu może swoją miłość do Chrystusa wyrazić każdy – przypominali organizatorzy orszaku w Zabrzegu, gdzie dorosłych zapraszają do kolędowania uczniowie miejscowego Zespołu Szkół. A Stanisław Krzemień i ks. Jan Dewera, czuwający nad pierwszym orszakiem we Włosienicy, podkreślają, że tu maszerowali i jasełka przedstawili wspólnie: słuchacze Uniwersytetu Każdego Wieku oraz dzieci. Niektórzy mędrcy, jak w Witkowicach czy Porąbce, dołączyli do orszaku konno albo prowadząc owieczki. W Cieszynie mędrców, na co dzień radnych miejskich i powiatowych: Krzysztofa Kaszturę, Andrzeja Surzyckiego i Floriana Sikorę, przywiozła bryczka, a na rynku powitali ich ks. prał. Stefan Sputek i ks. kan. Jacek Gracz.

    Tutaj, podobnie jak w Skoczowie czy Rajczy, gdzie tłumy od lat podążają za królami do kościoła, najpierw trzy orszaki poszczególnych barw wędrowały z różnych stron. W Skoczowie połączony pochód powitały armatnie wystrzały, a pokłon oddawali Dzieciątku wszyscy w tanecznym korowodzie, który przez rynek poprowadzili wodzireje Lidia i Marcjan Gepfertowie. Po przemarszu przez Oświęcim uczestnicy korowodu kolędowali u salezjanów. Do domów zabierali korony, śpiewniki, a najmłodsi także figurki aniołków. – Jesteście królami. To jest prawda, bo On każdemu z nas przywrócił najwyższą godność. Jeżeli jesteśmy dziećmi Króla – to jesteśmy dla siebie braćmi i siostrami. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy jedną rodziną, kiedy już bez koron będziemy się tu spotykali – życzył zebranym na skoczowskim rynku ks. kan. Antoni Dewor.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół