• facebook
  • rss
  • Święty z drużyny Robin Hooda

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 02/2016

    dodane 07.01.2016 00:00

    Męczennicy z Peru. Dzień prymicji Zbyszka – 22 czerwca 1986 r. Renata Strzałkowska jest w 6. miesiącu ciąży. – Trochę źle się poczułam – opowiada. – Zbyszek natychmiast był przy mnie. Przynosił poduszki, cały czas się troszczył, żebym nie cierpiała. A to przecież było jego święto… Taki obraz naszego świętego mamy cały czas przed oczami.

    Peruwiańczycy wyśpiewywali hymn „Oni tutaj są!” na cześć męczenników z Peru – franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego, pochodzącego z Zawady koło Tarnowa, i o. Michała Tomaszka z podżywieckiej Łękawicy – podczas uroczystości beatyfikacyjnej 5 grudnia w Chimbote. Byli tam, są i tu – na bielskim osiedlu Złote Łany, w rodzinie Renaty i Ireneusza Strzałkowskich oraz ich siódemki dzieci. Razem patrzymy na obrazek z relikwiami błogosławionych, który Strzałkowscy przywieźli z Peru. Na beatyfikację pojechali we troje: tata, mama i 29-letni Michał, urodzony trzy miesiące po prymicjach o. Zbigniewa. Tata, nim zacznie opowieść, ze czcią całuje relikwie.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół