• facebook
  • rss
  • Kiedy patrzy ci w oczy

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    Co jest najtrudniejsze dla rodzica, który wie, że wymagania i granice to najbardziej sensowna droga, żeby wychować dobrego człowieka? Błagalne spojrzenie pociechy…

    Do czego dąży dzisiejszy świat w wychowaniu młodego człowieka? – Żeby potrafił jeszcze lepiej chłonąć wiedzę. A czego my chcemy? Żeby po prostu był lepszym człowiekiem – mówiła dr Monika Jakubowska, konsultantka dla szkół rodzinnych w Polsce, rodzicom, którzy przyszli do katolickiej Szkoły Podstawowej „Skała” na wykład: „Wychowanie to zadanie, czyli jak mądrze stawiać dzieciom granice”.

    Jak mówiła prelegentka, w świecie, który ma skłonności do usuwania wszelkich granic, który dąży jedynie do przyjemności, warto rozmawiać o stawianiu takic h granic w wychowaniu, które budują prawdziwą wolność i… dają szczęście. Bo to one określają relacje między ludźmi, dają poczucie bezpieczeństwa, pokazują dziecku ścieżkę, którą powinno podążać. Muszą być oczywiście wyważone i dostosowane do możliwości dziecka.

    – I zacznijmy wymagać już dziś, kiedy nasze dzieci są małe – podkreślała prelegentka. – To nie tylko teoria, że to, czego dziecko nauczy się w wieku przedszkolnym, będzie dla niego najważniejszą nauką na całe życie.

    Kluczem do sukcesu są wymagania związane z porządkiem, posłuszeństwem, męstwem, pracowitością, nauką umiarkowania i wolności. Nieodzowne jest nieustanne wspieranie dziecka, nastawienie go na wysiłek, a nie na cel, pozytywne mobilizowanie i… konsekwencja rodziców, o co wcale nie tak łatwo, kiedy – jak żartowała dr Jakubowska – patrzą na nas oczy kota ze „Shreka”.

    – Od początku istnienia naszych placówek – przedszkola „Ziarenko” i szkoły „Skała” – chcemy przekonywać rodziców, że warto się angażować w wychowanie – mówi Marta Mszyca kierująca „Skałą”. – Staramy się ich wspierać także poprzez przekazywanie merytorycznej wiedzy. My sami, jako rodzice, mamy dużą potrzebę, żeby się szkolić. A przy tym jesteśmy zabiegani, więc chcemy w krótkim czasie usłyszeć esencję, przekazaną w jasny i sposób. Taką okazją był dla nas wszystkich wykład dr Jakubowskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół