• facebook
  • rss
  • Słowo Boga Miłosierdzia: Zaufaj we wszystkim

    Kl. Michał Styła

    dodane 08.11.2015 03:03

    "I nauczając dalej mówił: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku,  pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok".
    Grosz wdowi
    Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie".

    Mk 12, 38-44

    „Ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie”

    Wartość ofiary najczęściej liczy się w konkretnym materialnym darze. Wychwalamy wielkie finansowe dary. Rzadko patrzymy jednak na dyspozycję serca, dar serca, na to ile dany człowiek mógł dać. Jezus w dzisiejszej Ewangelii pochwalił ubogą wdowę i wskazał, że jej ofiara była najbardziej wartościowa. Właśnie przez to, że wrzuciła wszystko, co miała. Całą swoją ufność złożyła w Bogu. Wrzucając wszystko, cały swój materialny byt złożyła w ręce Boga. Czy przy takiej postawie można się zawieść? Mówimy i powtarzamy, że nasz Bóg jest wielki, czyni cuda i jest miłosierny. A kiedy przyjdzie nam zaufać Mu, to tego nie czynimy. Wolimy własne sposoby, własne wypróbowane metody.

    Uboga wdowa pokazuje, co znaczy miłosierdzie. Składając ofiarę wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie. Ona nie wrzuciła wszystkiego, co miała zaoszczędzone, wszystkiego, co zarobiła nad stan. Nie wrzuciła tego, co jej niekoniecznie było potrzebne. Ona wrzuciła po prostu wszystko i została z niczym. To jest postawa miłosierdzia: nie wrzucam tego, co mi zbywa, zostaje. Wrzucam wszystko, co mam na swoje utrzymanie. Miłosierdzie objawia się w tym, że daję wszystko, nie zostawiając nic dla siebie, nie ukrywając czegoś dla siebie.

    Ojcowie pustyni często nie czynili spektakularnych rzeczy. Przebywali w swoich pustelniach i tam się całe życie modlili. Jednak swoje codzienne obowiązki czynili z pełnym zaangażowaniem. Wtedy nawet te małe, drobne rzeczy przybliżały ich i ludzi na nich patrzących do świętości.

    Bóg chce, abyśmy wszystkie nasze codzienne sprawy czynili z pełnym zaangażowaniem, a wtedy On nasz skromny trud przemieni na wielką ofiarę. Tak jak ubogiej wdowy, która wrzuciła tylko dwa pieniążki, a to właśnie jej ofiara została spisana na kartach Pisma Świętego i jest głoszona na całym świecie.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół