• facebook
  • rss
  • Obraliśmy dobry kurs

    Urszula Rogólska

    |

    Bielsko-Żywiecki 41/2015

    dodane 08.10.2015 00:00

    – Była dla nas wszystkich kimś więcej niż matka. Tym bardziej cieszę się, że w Polsce odnalazła następców swojego dzieła – mówił Ghotu Ram Meena, pierwszy sekretarz ambasady Indii w Polsce, do nauczycieli i uczniów żywieckiej szkoły, której patronuje... prosta siostra zakonna.

    Choć nasza szkoła to placówka prywatna, jest bezpłatna, utrzymujemy się z dotacji. Jesteśmy otwarci na każdego, kto potrzebuje pomocy, wsparcia na drodze swojej edukacji – mówi Aleksander Sapiński, dyrektor Liceum dla Dorosłych i Szkoły Policealnej „Edukacja” w Żywcu, które otrzymały imię założycielki sióstr misjonarek miłości. – Wielu spośród 180 naszych uczniów i nauczycieli otwarcie deklaruje swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Kiedy zaczęliśmy szukać patrona, zaproponowałem bardzo mi bliską bł. Matkę Teresę z Kalkuty. W staraniach o patronat poparli nas także bp Roman Pindel, ks. infułat Władysław Fidelus, ks. Rafał Jończy i wielu zaprzyjaźnionych ze szkołą duszpasterzy. – Kiedy zakładaliśmy szkołę, musieliśmy pokonać wiele problemów formalnych, ale – co zaskakujące – kiedy „obraliśmy kurs” na Matkę Teresę, one wszystkie bardzo szybko się rozwiązywały – uśmiecha się Maria Kolenda, wicedyrektor szkoły.


    Uroczystość nadania imienia szkole rozpoczęła Msza św. koncelebrowana w żywieckiej konkatedrze Narodzenia NMP pod przewodnictwem biskupa seniora Tadeusza Rakoczego przez ks. infułata Władysława Fidelusa i ks. dr. Stanisława Cadera. W czasie homilii biskup podkreślił, jak ważny w edukacji jest patron: opiekun i wzór do naśladowania. – Wybraliście pośrednika wyjątkowego. Wybór takiego patrona to wybór modelu wychowawczego, jakim chce się kierować wasza placówka. To Matka Teresa powiedziała, że największą chorobą naszych czasów nie są trąd czy gruźlica, lecz brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego odrzuconego na margines – doświadczenie tego, że się jest niechcianym, niekochanym, wzgardzonym – mówił. Biskup zwrócił uwagę, że centrum życia Matki Teresy stanowił ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus.
– Nie bójcie się obecności Boga w waszej wspólnocie – apelował.
Uroczystości kontynuowano w siedzibie szkoły przy ul. Kościuszki 55, gdzie m.in. wręczono medale przyjaciołom szkoły.

    Gośćmi byli także m.in. Ghotu Ram Meena, pierwszy sekretarz ambasady Indii w Polsce, oraz Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego. Przedstawiciel ambasady podkreślał zasługi Matki Teresy dla jego kraju. Wyraził gotowość współpracy ze szkołą w popularyzowaniu w niej ideałów, którymi kierowała się jej nowa patronka.
O Matce Teresie, wzorze służby drugiemu człowiekowi, wyniesionej na ołtarze 19 października 2003 r., będzie można posłuchać 24 października w parafii Miłosierdzia Bożego w Żywcu-Moszczanicy podczas międzynarodowej konferencji. Wykładowcy przygotowali prelekcje, m.in. o przesłaniu Matki Teresy w zakresie wychowania dzieci i młodzieży, opieki paliatywnej i pracy socjalnej, a także jej wpływie na politykę edukacyjną na świecie, nauczanie o wartości życia ludzkiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół