Nowy numer 16/2018 Archiwum

Czekamy na Ciebie!

Przed ŚDM Kraków 2016. Jedni biegają z kamerą, przygotowują materiały do „Diecezjalnej Sztafety Modlitwy”, inni mejlują do parafialnych animatorów i koordynatorów, jeszcze inni budują fundację „Bliżej Młodych” i „Klub 1000”. W siedzibie Diecezjalnego Centrum ŚDM w Bielsku-Białej praca wre!

Tydzień przed maturą biegali wokół kościoła z kamerką. Pojechali do Krakowa dla… 10 sekund nagrania. A potem zarwali trzy noce dla… 2 minut i 32 sekund filmiku. Dla wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży naszej diecezji nie ma rzeczy niemożliwych. Żeby osiągnąć wyznaczony cel, spożytkują wszystkie swoje siły! W internecie można już oglądać efekt ich pracy – filmik promujący diecezjalny wolontariat ŚDM Kraków 2016.

Każdy ma talent

Prawdziwa praca – ale i świętowanie – zacznie się za rok, więc już dziś wolontariusze chcą przekonać jak najwięcej swoich rówieśników, że przyda się każda para rąk. Bo każdy ma talent, którym może (i powinien!) się podzielić. Filmik przygotowała młodzież dekanatu jawiszowickiego pod opieką ks. Łukasza Listwana, odpowiedzialnego za wolontariat w Diecezjalnym Centrum ŚDM.

– Pomysł zrodził się ponad pół roku temu – mówi ks. Listwan. – Powstał scenariusz, nad którym czuwała Gosia Wróbel z Bielan. Do udziału w jego realizacji zostali zaproszeni wolontariusze ze wszystkich parafii dekanatu. Chodziło o to, żeby pokazać wolontariuszy w różnych rolach, które będą pełnić w trakcie przygotowań do ŚDM, i zaprosić do ich grona tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że są potrzebni. Ta ogólnodekanalna twórczość została zebrana i… trzeba było z niej stworzyć pigułkę: niedługi filmik. Zajął się tym przede wszystkim Kuba Jarnot z Przecieszyna. – Jaki jest przepis na genialny filmik promujący wolontariat? Ludzie, którym chce się działać, morze dobrych pomysłów, to znaczy otwarcie na natchnienia Ducha Świętego, odpowiedni sprzęt oraz utalentowany i zdolny montażysta – uśmiecha się Gosia Wróbel i nie spuszczając z żartobliwego tonu, podkreśla: – Tak, my to wszystko mamy! Każda wspólnota młodzieżowa otrzymała do zrealizowania jedną część filmiku. Łatwo nie było, niektóre części trzeba było nagrywać kilkakrotnie: bo wiatr, bo ktoś za cicho mówi, bo sprzęt nie zadziałał jak trzeba. Ale w końcu nadszedł moment, gdy wszystkie części były nagrane. Wtedy nadszedł czas na trudniejszą część, czyli stworzenie spójnej całości. – Gosia i ja mieliśmy zupełnie inne podejścia do sprawy – opowiada Kuba Jarnot. – Ale kiedy połączy się kreatywność i wizję artystyczną z pomysłem i dobrą organizacją, można stworzyć coś wspaniałego! Każda parafia widziała ten projekt nieco inaczej, więc największą trudnością było zgrabnie połączyć projekty w jedną całość.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma