• facebook
  • rss
  • Nie ulękli się, otwarli drzwi

    Alina Świeży-Sobel


    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 45/2014

    dodane 06.11.2014 00:00

    Tydzień Kultury Chrześcijańskiej 
– podsumowanie. Odbył się w Bielsku-
-Białej już po raz trzydziesty. To dziś ewenement. Bogaty program imprez skutecznie konkurował z innymi wydarzeniami. Choć przez 30 lat wiele się zmieniło wokół nas, wciąż jest to ważny i potrzebny impuls do refleksji. Jubileuszowy Tydzień trwał… osiem dni i przyniósł sporo cennych inspiracji, by zastanowić się nad tym, co w ludzkim życiu jest naprawdę istotne. 


    Jubileuszowy, 30. TKCh zaczął się nietypowo, bo pierwszy koncert – zarazem finał bielskiego Festiwalu Kompozytorów Polskich – odbył się już w przeddzień uroczystej inauguracji, która miała miejsce w katedrze św. Mikołaja.
Tam, dziękując członkom bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej za 30 lat trudu przygotowywania tych imprez, bp Roman Pindel – patron honorowy przedsięwzięcia – zwracał uwagę, że kultura i sztuka są dziedzinami, za pośrednictwem których ludzie mogą odnaleźć drogę do Boga. – Dzięki nim ludzie odkrywają, kim jest Jezus Chrystus – mówił bp Pindel.
Patronat honorowy nad TKCh sprawowali także: bp Paweł Anwei-
ler z Kościoła ewangelicko-augsburskiego, prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult i starosta bielski Andrzej Płonka.


    Spragnieni prawdy


    Kiedy bielski Klub Inteligencji Katolickiej organizował pierwszy Tydzień, wszyscy mieli w pamięci zakończony właśnie w Polsce stan wojenny. Przestrzeń wolności odnaleźć można było wówczas praktycznie tylko w Kościele, a wykłady, koncerty czy wystawy przyciągały tłumy. Dla bielszczan TKCh były niepowtarzalną okazją, by zetknąć się z wybitnymi twórcami. – To było zawsze wydarzenie, na które się czekało z napięciem – przyznają pamiętający jeszcze te pierwsze edycje. 
Potem sytuacja wprawdzie się zmieniała, inny był charakter imprez, ale niezmienne pozostawało pragnienie, by pokazywać kulturę chrześcijan: taką twórczość, która może być pomocą na drodze zbawienia.

    Od początku prezentacje miały też charakter ekumeniczny, a w gronie wspierających pracę organizatorów znajdują się przedstawiciele Kościoła ewangelicko-augsburskiego.
Przygotowana przez dr. Bogusława Tracza w Książnicy Beskidzkiej wystawa IPN o kulturze niezależnej przybliżała atmosferę lat 80. i czas, kiedy w Bielsku-Białej miały miejsce pierwsze TKCh. – Znamienne, że wtedy takie wydarzenia odbywały się w wielu polskich miastach, ale po 1990 roku w znacznej części zanikły. Tym bardziej cieszymy się, że bielskie Tygodnie wciąż trwają – podkreśla Bogdan Kocurek, dyrektor Książnicy. W murach tej instytucji odbyły się też trzy spotkania autorskie z gośćmi TKCh, którzy prezentowali swoje książki.


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół