• facebook
  • rss
  • Pamiętamy o nich: Jan Kulka

    Ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 02.11.2014 18:47

    Pasje sportowe łączył z profesją optyka. Komentował mistrzostwa hokejowe i otwarcie "Spodka".

    Jan Kulka zmarł w nocy z 25 na 26 stycznia. Ten zasłużony bielszczanin, członek miejscowej Gminy Żydowskiej, spoczął na jej cmentarzu. Znany optyk, słynny komentator sportowy, komentował Mistrzostwa Świata w Hokeju i mecze bielskich siatkarek. Przed wojną był zawodnikiem żydowskiego klubu "Hakoah Bielsko". Spotkanemu na planie filmowym Zbyszkowi Cybulskiemu własnoręcznie zrobił okulary.

    Podczas tułaczki w latach II wojny światowej jakiś czas pracował w zakładach optycznych Zeissa, a w czasie wyzwolenia na krótko przywdział nawet mundur żołnierza armii amerykańskiej. Po wojnie wrócił do Bielska-Białej. Był kapitanem drużyny pływackiej Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Sportowego, która jako pierwsza po wojnie zdobyła tytuł mistrza Polski w pływaniu. W latach 1948-2002 komentował wszystkie największe wydarzenia sportowe regionu, jako speaker podczas zawodów pływackich, narciarskich, bokserskich, hokejowych i piłkarskich. Jego głos słyszeli kibice Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie (Katowice 1976), Mistrzostw Europy w Boksie (Katowice 1975). Komentował wszystkie pojedynki siatkarek BKS Stal podczas rozgrywek o europejskie puchary. 9 maja 1971 roku prowadził uroczystość otwarcia Hali Widowiskowo-Sportowej "Spodek" w Katowicach.

    Jako komentator sportowy wystąpił kilkakrotnie w filmie. Na planie obrazu "Jutro Meksyk" spotkał Zbigniewa Cybulskiego. Zaprzyjaźnili się, a Kulka zrobił Cybulskiemu w prezencie okulary. Dla sportu pracował społecznie, bez wynagrodzenia. Utrzymywał się, prowadząc jeden z najbardziej znanych w mieście, zakład optyczny. W 2003 roku Jan Kulka został wpisany do Księgi Zasłużonych dla Bielska-Białej.

    O życiu i śmierci Jana Kulki pisaliśmy TUTAJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół