• facebook
  • rss
  • Odblaskowe maluchy

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 42/2014

    dodane 16.10.2014 00:00

    Dzieci dziarsko maszerujące w odblaskowych kamizelkach? Na Żywiecczyźnie to już nic dziwnego. Od początku września przedszkolaki i najmłodsi uczniowie podstawówek uczestniczą w akcji „Bezpieczeństwo dzieci na drogach”.

    Byliśmy w Łodygowicach, Pietrzykowicach, Żywcu-Moszczanicy, Cięcinie i Żabnicy. Jeśli tylko znajdą się pieniądze, na pewno chcielibyśmy być we wszystkich przedszkolach i szkołach podstawowych, z których dzwonią do nas dyrektorzy, nauczyciele i rodzice. Zainteresowanie jest ogromne. W końcu chodzi o życie najmłodszych – mówi Józef Stopka, kierownik żywieckiego biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

    Od początku roku szkolnego przedstawiciele żywieckiego biura agencji oraz Komendy Powiatowej Policji, z jej rzecznikiem, aspirant Mirosławą Gruszką, oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, z jej szefem Włodzimierzem Lisem i uczniowie klasy policyjnej ZS Mechaniczno-Elektrycznych, razem z maskotką śląskiej Policji, psem Sznupkiem, odwiedzają najmłodszych użytkowników dróg. Dzieci oglądają film „Sznupek radzi, jak być bezpiecznym na drodze”, potem rozmawiają na ten temat z zaproszonymi gośćmi.– Pytamy dzieci, czy wiedzą, jak się poruszać po drogach, uczennice klasy policyjnej uczą je, jak się zachować, kiedy widzą wypadek; dzieci zapamiętują też telefoniczne numery ratunkowe: 999 i 112. Podejrzewam, że po takich zajęciach mają więcej praktycznych umiejętności niż niejeden dorosły – dodaje Józef Stopka. Dodatkową atrakcją są prezenty ARiMR– odblaskowe kamizelki, opaski na rękę, elementy przypinane do plecaków. Na zakończenie spotkania dzieci składają ślubowanie, że będą ostrożnie poruszać się po drodze, przestrzegając zasad ruchu drogowego. – Zależy nam, by najmłodsi byli bezpieczni – podkreśla Józef Stopka. – Zarówno w drodze do szkoły, jak i w miejscach, gdzie się bawią. Od 31 sierpnia obowiązują przepisy, by po zmroku, poruszając się poza terenem zabudowanym, mieć przy sobie widoczny element odblaskowy. Odblaski rozdajemy więc nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. O tym, jak taki element pomaga i pieszym, i kierowcom, Józef Stopka przekonał się nieraz. Od lat jest w ekipie kierującej ruchem i zabezpieczającej piesze pielgrzymki na Jasną Górę, do Kalwarii Zebrzydowskiej czy do Łagiewnik. – Kamizelki odblaskowe, które zawsze mamy na sobie, znakomicie spełniają swoją rolę – jesteśmy widoczni. Jeśli przez takie lekcje uratujemy choć jedno życie ludzkie, to warto przeprowadzić milion takich akcji – podsumowuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół