• facebook
  • rss
  • Oddali koronę Chrystusowi

    dodane 09.10.2014 00:00

    Na co dzień w szkole mówią uczniom o Jezusie i prowadzą ich do wiary. Ale sami też chętnie słuchają świadków, którzy Go spotkali.

    Wewangelizacyjnych rekolekcjach, które ks. Sebastian Rucki poprowadził w Pogórzu, uczestniczyło blisko 60 katechetek i katechetów naszej diecezji. – To propozycja formacji, która ma pomóc katechizującym, by nie tylko dzielili się wiedzą o Chrystusie, ale także osobistym świadectwem doświadczenia Jego miłości – mówi ks. Rucki, który do poprowadzenia dla katechetów kursu „Nowe Życie” zaprosił ekipę ewangelizatorów ze wspólnoty „Zacheusz”, z o. Samuelem, franciszkaninem. Taka forma ewangelizacji była części uczestników wcześniej znana, ale niektórych zaskakiwała.

    Były momenty takiego poruszenia wewnętrznego, że w oczach pojawiały się łzy. Były chwile trudnej refleksji, jak wtedy, kiedy trzeba było sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie, czy naprawdę oddajemy całe swoje życie Chrystusowi, czy nie ma dziedzin, w których to my sami czujemy się władcami. Ale było też pragnienie, by to oddanie przeżyć na nowo i wtedy przed Jezusem w monstrancji klękały kolejne osoby, składając symboliczną koronę i wyznając: – Jesteś moim Panem! – Prowadzimy ewangelizację dla katechetów po raz czwarty i za każdym razem jest to dla nas nowe doświadczenie, i niezwykle budujące. Pan Bóg pokazuje nam w katechetach ogromne pragnienie odnowy, ożywienia wiary, a zarazem ujawnia się dużo przeszkód, utrudnień. Dlatego potrzebują wsparcia Ducha Świętego, potrzebują tej siły Boga, który będzie niósł ich słowa i zbawiał katechizowanych. To pragnienie rozwija się w nich, Bóg jest coraz bliżej – mówi o. Samuel, franciszkanin.

    Nowy powiew

    Agnieszka Kłusak z Żywca – Jestem trzeci rok katechetką i cieszę się z tego, co tu przeżywam. To taki nowy powiew, który pozwala przeżyć na nowo prawdy, którymi żyjemy na co dzień. Zawsze grozi nam popadnięcie w rutynę i trzeba się bronić, wciąż szukać nawrócenia. Tu przeżywam wielką radość i jestem przekonana, że to nowe światło przyniesie dobre owoce również dla moich uczniów. Barbara Placuch z Czechowic-Dziedzic – Dzięki temu odnowieniu duchowemu, którego doświadczamy, możemy na nowo odkryć swoje powołanie, wrócić do działania z tą pierwszą, młodzieńczą energią. Nie wystarczy przekazywać młodym tylko wiedzy. Musimy im pokazać, że wiarą trzeba żyć. Najlepiej na własnym przykładzie. Lucjan Feber z Cieszyna-Krasnej – Cieszę się z szansy nowego spojrzenia na moje życie, przemyślenia ważnych spraw i relacji do Jezusa. W dzisiejszym pędzie trzeba zatrzymać się i na nowo popatrzeć na to, co jest najważniejsze. To konieczne, żeby wciąż iść ku Niemu i pokonywać przeszkody. Tym nowym spojrzeniem chcę się dzielić z uczniami, „zarażać” ich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół