• facebook
  • rss
  • Jak w soczewce

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    Co roku 14 września mieszkańcy stolicy Podbeskidzia przychodzą pod Krzyż Trzeciego Tysiąclecia w Starym Bielsku, żeby modlić się o pomyślność i błogosławieństwo dla całego miasta.

    Wświęto Podwyższenia Krzyża Świętego kilkuset bielszczan – a wśród nich prezydent miasta Jacek Krywult – przybyło na coroczne uroczystości pod krzyż na Trzech Lipkach w Starym Bielsku. Z ks. Krzysztofem Ryszką, proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa z osiedla Sarni Stok, przyszła grupa wiernych, którzy na wzgórze podążali, odprawiając nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Ksiądz Zygmunt Siemianowski, proboszcz parafii św. Stanisława BM w Starym Bielsku, która co roku organizuje uroczystości pod krzyżem, podkreślał, że krzyż to także znak szczęścia i życia wiecznego.

    W czasie Mszy św. odprawionej pod przewodnictwem dziekana ks. prałata Stanisława Wawrzyńczyka jej uczestnicy modlili się o pomyślność i Boże błogosławieństwo dla mieszkańców miasta, jego władz i instytucji społecznych, a także za zmarłych bielszczan. W homilii ks. Grzegorz Pal, starobielski wikariusz, mówił m.in.: – Krzyż, na którym umarł Chrystus – jak mówi prorok: w poczet złoczyńców zaliczony – dziś otaczany jest dużym szacunkiem. Krzyż jest adorowany – na nim składamy pocałunek. W wielu miejscach spoczywa na widocznym miejscu; jest symbolem, znakiem wiary, odniesienia do wartości chrześcijańskich. Taki jak ten, pod którym dzisiaj jesteśmy, przypomina, że żyjemy w trzecim tysiącleciu. Jednak nie jest tak wszędzie. Są i tacy, którzy dzisiaj, po dwudziestu wiekach, patrzą na krzyż wyłącznie jak na dzieło artystyczne. Krzyż, krzyżyk dobieramy do stylu mebli, koloru ścian mieszkania. Jest też noszony nie jako znak wiary, ale z upodobaniem mody. Trzeba wskazać, że krzyż wielu ludziom nadal przeszkadza. Ksiądz Pal podkreślał, że na krzyżu, jak w soczewce, skupiła się cała prawda o Chrystusie – prawda o miłości Boga Ojca i miłości człowieka, która pomaga dotykać tajemnicy każdego ludzkiego krzyża.

    Po Eucharystii duszpasterze dziękowali jej uczestnikom za ich wytrwałość – wierni cierpliwie modlili się na odsłoniętej przestrzeni w ulewnym deszczu, wśród błyskawic i huku grzmotów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół