• facebook
  • rss
  • Ważna jest pasja!

    dodane 17.07.2014 00:00

    O jubileuszu i planach zespołu mówi Łukasz Golec

    Alina Świeży-Sobel: Świętujecie już 15 lat Golec uOrkiestry...

    Łukasz Golec: To i mało, i dużo. Mam świadomość, że są zespoły ze znacznie dłuższym stażem i dorobkiem, ale patrząc z drugiej strony, przez tych 15 lat sporo osiągnęliśmy. Możemy się nieskromnie poszczycić około 125 utworami, z których kilkanaście na stałe wpisało się w kanon polskiej piosenki, jak choćby „Ściernisco”, „Lornetka” czy „Słodycze”...

    Któraś z nich ma dla Was szczególne znaczenie?

    Trudno wyróżnić jedną. Jest grono osób, które utożsamia się z tekstem piosenki „Ściernisco”. Tekst refrenu działa niemal jak zawołanie do działania i nie dziwi nas, że piosenka stała się pożądanym hasłem wyborczym niejednego polityka. W szczególny sposób odbierana jest za granicą piosenka „Do Milówki wróć!”. Mamy za sobą 10 tras koncertowych w USA i obserwujemy, że podczas tej piosenki często ludzie się wzruszają… Z kolei w radiowym plebiscycie na piosenkę 25-lecia wolnej Polski była setka kandydatek – piosenek śpiewanych przez tylu zacnych wykonawców – a wygrała nasza „Lornetka”. Tak zagłosowali słuchacze – i bardzo nam z tego powodu miło.

    Trudno o krótkie podsumowanie tego 15-lecia...

    Jest nim „The best of Golec uOrkiestra”. Ten 2-płytowy album zawiera 20 kultowych przebojów i kilka premier – i już dostaliśmy za ten materiał Złotą Płytę w Opolu, a „Młody maj” został Super- Premierą. Oczywiście na tym nie kończymy, na razie nie wybieramy się na emeryturę. Przed nami dwa duże wydarzenia: zamykamy produkcję kolejnego projektu muzycznego. Będzie to płyta DVD, zawierająca materiał zarejestrowany w zeszłym roku podczas koncertu „Jasnogórskie kolędowanie” dla TV Polsat. Drugi projekt to „Golec uOrkiestra symfoniczno-etnicznie”. To nagranie będziemy realizować z Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia z Warszawy, ale nie zdradzę szczegółów przed realizacją... Prace trwają i szykuje się coś wyjątkowego, czego na taką skalę w Polsce jeszcze nie było…

    Nie zwalnia tempa także Fundacja Braci Golec…

    Żadna szkoła muzyczna nie uczy góralskiej muzyki – i to nas właściwie zainspirowało, żeby taką działalność prowadzić, a przy tym robić to, co kochamy. Bo my kochamy góralszczyznę, kochamy folklor. To jest nasze, prawdziwe, no i wyróżnia nas, górali, spośród innych. O to należy dbać! Zajęcia naszego ogniska muzycznego prowadzone są w czterech gminach, a latem odbywają się warsztaty artystyczne. Są bardzo ważne, bo młodzież dzięki nim się integruje, bawi wspólnym muzykowaniem. Ale fundacja nie skupia się tylko na muzyce. Jesienią ukaże się kolejny album: „Strój cieszyński” i już serdecznie zapraszamy na promocję! •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół