• facebook
  • rss
  • Mamy perłę

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 26/2014

    dodane 26.06.2014 00:00

    – Kiedy się dowiedzieliśmy, że istnieje taki ruch, nie mogliśmy odpuścić – śmieje się Tadeusz Bednarz. To dzięki jego uporowi 3 dekady temu we wsi powstała oaza rodzin.

    O tym, jak wytrwale i uparcie Tadeusz Bednarz marzył o powstaniu oazowej wspólnoty rodzin w parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Kozach, opowiadał pierwszy moderator wspólnoty ks. Stanisław Puzyniak w czasie jubileuszowej Mszy św.

    Na świętowanie przybyły małżeństwa związane z ruchem w czasie minionych 30 lat, a także prawie dwudziestu księży – opiekunów wspólnoty, z ks. Jerzym Musiałkiem, diecezjalnym moderatorem DK. Nie zabrakło biskupa Romana Pindla, który wspierał wspólnotę jeszcze jako wikary w tej parafii, a także ks. Franciszka Kołacza, wieloletniego duszpasterza Domowego Kościoła w archidiecezji krakowskiej. Ze wspólnotą był także ks. Kazimierz Grela, obecny gospodarz parafii.

    Świętowanie było okazją do podziękowań dla tych, dzięki którym wspólnota trwa i chce nadal zapraszać kolejne małżeństwa do odkrycia tej wyjątkowej drogi odnajdywania relacji z Panem Bogiem i umacniania miłości w małżeństwie. – Wiadomość o tym, że istnieje tak ruch, w którym mogą się formować małżeństwa, była dla nas jak odnalezienie ewangelicznej perły – mówi Tadeusz Bednarz, który razem z żoną Jadwigą oraz Teresą i Krzysztofem Fejdychami, Marią i Grzegorzem Handzlikami, a także Stanisławą i Adamem Wybitułami stworzyli pierwszy krąg, którego opiekunem został ks. Stanisław Puzyniak.

    Jak mówią, w 1986 r. wielkim darem był dla nich ks. Roman Łędzki, bardzo dobrze znający formację DK dzięki wcześniejszej współpracy z ks. Kołaczem. Razem z ks. Jerzym Musiałkiem i małżeństwem Elżbiety i Antoniego Mleczków z Wilamowic porwali koziańskie rodziny do formowania się w oazie. W latach 90. wspólnota liczyła siedem kręgów, a w nich 30 małżeństw.

    Dziś 18 małżeństw formuje się w czterech kręgach. A odpowiedzialnymi za nich i cały rejon Bielsko-Biała III są kozianie: Lucyna i Marek Greniowie. – Koziańskie małżeństwa pomagają w tworzeniu kręgów w wielu okolicznych parafiach – mówią Anita i Krzysztof Tyrybonowie, diecezjalna para DK. – Ufamy, że ich służba zaowocuje rozwojem wspólnoty w Kozach. Więcej na: bielsko.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół