• facebook
  • rss
  • Artyści dla świętego papieża

    dodane 08.05.2014 00:00

    Tegoroczna jubileuszowa impreza muzyczna zakończyła się tuż przed kanonizacją św. Jana Pawła II. Właśnie jemu organizatorzy dedykowali całe to wydarzenie, a dwa z czterech koncertów były poświęcone świętemu.

    Festiwal od lat jest także ekumeniczną odpowiedzią na apele św. Jana Pawła II o jedność. Dlatego, jak zaznacza Władysław Szczotka, dyrektor Bielskiego Centrum Kultury, czuwający nad organizacją festiwali, prezentacja muzyki sakralnej różnych wyznań to podstawa programowa tej imprezy, która jest też okazją do spotkania i wzajemnego poznawania. Wyrazem jedności stał się patronat, którym wspólnie obejmują festiwal biskupi: katolicki – Roman Pindel i ewangelicki – Paweł Anweiler. Biskup Pindel, sięgając do wypowiedzi Jana Pawła II, przypominał, że sztuka zawsze pozostaje pomostem prowadzącym do doświadczenia religijnego.

    Życzył, by także festiwalowe koncerty prowadziły ku wartościom nieprzemijającym. Te słowa poprzedziły wykonanie oratorium „Świętokrzyska Golgota”, w którym muzyka Piotra Rubika przeplatała się z fragmentami biblijnych tekstów i poetyckimi refleksjami Zbigniewa Książka. Dynamiczną i zarazem obfitującą w inspiracje do refleksji nad tajemnicą Chrystusowego krzyża całość zaprezentowali wraz z Bielską Orkiestrą Festiwalową i chórem „Fermata” soliści: Olga Szomańska, Joanna Słowińska, Maciej Miecznikowski i Michał Kaczmarek. – To było naprawdę porywające – mówili słuchacze, którzy mimo kilku bisów wciąż nie chcieli opuszczać świątyni. Z gorącym przyjęciem spotkali się także wykonawcy drugiego koncertu dla Jana Pawła II, czyli folkowy zespół „Turnioki”. Zaśpiewali ulubione góralskie piosenki papieża, ale także sporo własnych kompozycji inspirowanych jego nauczaniem.

    Tego wieczoru nie mogło zabraknąć „Barki”, którą publiczność zaśpiewała wraz z artystami. Z aplauzem publiczności spotkali się również wykonawcy muzyki starocerkiewnej: gruziński chór „Anchiskhati”. Gruzini dali prawdziwy popis, wykonując tradycyjne wielogłosowe hymny i gruzińskie pieśni. I ten koncert, w wypełnionym do ostatniego miejsca kościele, nie zakończył się bez bisów. Tradycyjnie żywiołowych reakcji widowni nie brakowało podczas finałowego koncertu gospel, w którym wystąpiła Deborah Woodson wraz z Gospel Soulmates z Niemiec. Wokalistka porwała publiczność już pierwszym utworem, wykonanym a cappella. A potem temperatura na widowni już tylko rosła…

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół