• facebook
  • rss
  • Małgorzata Rekiel z Cieszyna

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 02.05.2014 20:55

    Idę prosić o Boże Miłosierdzie dla mojej rodziny.

    Idzie się świetnie! To znaczy: ciężko, ale to daje niesamowitą radość! Łagiewnicka trasa jest jednak nieporównywalna z tą do Częstochowy. Tam wędruje się głównie po płaskim terenie, a tu wciąż mamy górki. Ale to nie przeszkadza.

    Idę przede wszystkim dziękować za naszego ojca świętego  i kanonizację.

    Oczywiście mam też prośbę, a raczej sporo próśb - za moją rodzinę: męża, trójkę dzieci, którą zostawiłam w domu.

    Chce też podziękować za 25 lat małżeństwa. Ten jubileusz obchodziliśmy z mężem w kwietniu, ale nie możemy się wybrać razem, to idę sama i będę dziękować podwójnie...

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół