• facebook
  • rss
  • Krystyna i Piotr Tomicowie z Cieszyna

    Alina Świeży-Sobel /GN

    dodane 02.05.2014 20:03

    Chcemy dziękować za rodzinę - i prosić o zdrowie.

    Idziemy do Łagiewnik po raz pierwszy, więc trochę się obawiamy, czy uda nam się przejść tych 140 kilometrów z Cieszyna. Chcemy przede wszystkim podziękować za Jana Pawła II. To jego kanonizacja była takim głównym impulsem.

    Chcemy też dziękować za 44 lata naszego małżeństwa i prosić w intencji rodziny, o zdrowie naszych dzieci, a zwłaszcza o zdrowie dla pięciorga naszych wnuków.

    - Ja zdecydowałem się podpisać deklarację całkowitej trzeźwości, takiej do końca życia. I chcę złożyć ją na ołtarzu w Łagiewnikach Bożemu Miłosierdziu, żebym wytrwał - mówi Piotr.

    - A ja chcę dziękować Bożemu Miłosierdziu za to postanowienie męża, za opamiętanie - dodaje Krystyna.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół