• facebook
  • rss
  • Ćwierć miliona w skarbonce

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 12/2014

    dodane 20.03.2014 00:00

    – Najprościej byłoby znaleźć wielkiego sponsora strategicznego – uśmiecha się siostra Ines Domszy. Ale widocznie Pan Bóg ma swój plan. Rozłożony w czasie. Taki, który jednoczy ludzi, budzi dobroć w sercach i... drzemiące talenty.

    To będzie tutaj – z tyłu budynku, od ulicy Broniewskiego – tłumaczy siostra Ines Domszy, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących Zgromadzenia Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej.

    – Kończymy pierwszy etap budowy. Wykonaliśmy drogę wjazdową, przebudowę łącza ciepłowniczego, przekładkę łącza gazowego. Obecnie trwają prace związane z przekładką sieci wodociągowej. Te wszystkie fachowe prace prowadzą do jednego celu – wybudowania nowoczesnego boiska, o którym kilka lat temu zamarzyli uczniowie, rodzice i nauczyciele z gimnazjum i liceum „u sióstr”. A kiedy już powstanie, każdy będzie mógł z niego korzystać! – Dysponujemy salą gimnastyczną i salką, w której przygotowaliśmy siłownię; mamy też boisko na zewnątrz, ale jest ono już w bardzo złym stanie – mówi siostra dyrektor.

    – Stąd pomysł, by wybudować ogólnodostępny obiekt ze sztuczną nawierzchnią. Koszt to około pół miliona złotych. Nauka w naszej szkole jest nieodpłatna. Nie jest to jednak placówka prowadzona przez samorząd, dlatego nie możemy liczyć na sfinansowanie budowy przez władze miasta, dlatego szukamy różnych pomysłów.

    Od kilku lat wytrwale dążą do celu, by zebrać potrzebną kwotę. – W tym roku szkolnym sprzedawaliśmy witraże wykonane przez uczniów, zbieraliśmy makulaturę, zorganizowaliśmy drugi bal karnawałowy dla rodziców „Wytańczyć boisko”. Przygotowaliśmy przedstawienie „Pinokio”, na które zaprosiliśmy rodziców i dobroczyńców. Rozprowadzamy także w parafiach cegiełki w postaci płyt z filmem „Brat Papieża” w reżyserii Stanisława Janickiego (znanego twórcy filmowego cyklu „W starym kinie”) – mówi s. Ines. – Planujemy kwestę na terenie sklepu Kaufland i następną zbiórkę makulatury. A 14 czerwca zorganizujemy 13. festyn rodzinny.

    Po „Pinokiu” zebrali 3040 zł! A w tym roku szkolnym – już 80 tys. W sumie mają prawie połowę kwoty potrzebnej do zrealizowania celu – 240 tys. zł. – Dzięki życzliwości wielu księży proboszczów do grona naszych dobroczyńców dołączyli mieszkańcy parafii naszej diecezji, spośród których rekrutują się nasi uczniowie – mówi siostra dyrektor. – Inicjatywa polega na rozprowadzaniu przez młodzież, w asyście rodziców i nauczycieli, płyt DVD z filmem „Brat Papieża”. Jako pierwszy przyjął nas ks. Jerzy Ryczowski z bielskiego osiedla Karpackiego. Gościli nas także księża w Białej, w Kamienicy, w parafii Trójcy Przenajświętszej, w Aleksandrowicach, na osiedlu Polskich Skrzydeł, Złotych Łanach, księża pallotyni pod Szyndzielnią, a także parafie w Radziechowach-Wieprzu, Żabnicy, Kozach i Czechowicach-Dziedzicach. – Dziękczynieniem za to dobro jest nasz udział we Mszy świętej, które zamawiamy w intencji księdza proboszcza i darczyńców z parafii goszczącej naszą inicjatywę – dodaje Jacek Umel z grona rodziców uczniów gimnazjum.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół