• facebook
  • rss
  • Jest nas troje: Bóg, góry i ja…

    dodane 13.03.2014 00:00

    – Te słowa zawsze jakoś krążyły mi po głowie, gdy szłam górskim szlakiem – wspominała wiele lat temu. Później, wraz z mężem Stefanem, postanowiła umieścić je w ołtarzu górskiej kaplicy na Groniu Jana Pawła II.

    Za to ukochanie gór i wznoszonej w górach modlitwy dziękowali jej podczas pogrzebu w Andrychowie nie tylko najbliżsi, ale także liczni kapłani i tłumy turystów, którzy poznali ją na turystycznych szlakach.

    Jak przypomniał w homilii ks. prał. Stanisław Czernik, zmarła w wieku 75 lat śp. Danuta Jakubowska była matką, budowała dom rodzinny i Boży, uczyła wiary i dawała świadectwo modlitwy. – Od roku 1981 była współorganizatorką Rajdu Szlakami Jana Pawła II. To wszystko sprawiło, że na Jaworzynie postawiono krzyż upamiętniający wędrówki kardynała Karola Wojtyły, a następnie w 1995 r. poświęcono kaplicę na pamiątkę 75. rocznicy urodzin Jana Pawła II. Był to wielki wysiłek państwa Danuty i Stefana Jakubowskich oraz bezinteresowna praca wielu ludzi, którzy skupili się wokół budowy kaplicy. Pomogła w tym także ofiarność wielu parafii i gmin – mówił ks. prał. Czernik. Przypomniał też, że to dzięki staraniom państwa Jakubowskich przemianowano szczyt Jaworzyny na Groń Jana Pawła II. W liście skierowanym do Stefana Jakubowskiego bp Roman Pindel dziękował śp. Danucie za wszystkie inicjatywy, które gromadziły ludzi na górskich szlakach przemierzanych kiedyś przez papieża Polaka. „Nade wszystko doceniam te działania, które wielu z nas prowadziły na Eucharystię, sprawowaną w niewielkiej kaplicy na Groniu” – napisał bp Pindel. – Pamiętamy, jak na Groniu zawsze dbałaś o te kreski na kartce, żeby nikomu nie zabrakło Komunii świętej, żeby wszyscy się wyspowiadali – dodawał nad trumną ks. Piotr Wenzel, duszpasterz turystów z Katowic. Podziękowania przekazali także bp Tadeusz Rakoczy i bp Janusz Zimniak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół