• facebook
  • rss
  • Święty to nie ponurak

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:00

    Czym przyciąga do Jezusa święty człowiek? Radością i uśmiechem! Tym dzielili się papiescy stypendyści z diecezji bielsko-żywieckiej i archidiecezji katowickiej w Brennej.

    Czterdziestu stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia z diecezji bielsko-żywieckiej, razem z księżmi Stanisławem Lubaszką i Wiesławem Płonką, a także dwudziestu z archidiecezji katowickiej z ks. Robertem Kaczmarkiem przyjechało na wspólne dni skupienia do ośrodka rekolekcyjnego św. Jadwigi w Brennej.

    Ich gościem był biskup Roman Pindel. – Nasze spotkanie jest przygotowaniem do zbliżającej się kanonizacji bł. Jana Pawła II, dlatego wszystkie konferencje, homilie opieramy na myślach papieża – mówi ks. Stanisław Lubaszka. – Chcemy uświadamiać stypendystom, że powinni być naprawdę żywym pomnikiem Jana Pawła II – żeby znali jego nauczanie i żeby był on inspiracją w ich życiu.

    Tematem spotkania była „Radość świętości”. – Chcemy pokazywać świętość, jaką reprezentuje Jan Paweł II i do której namawia ciągle papież Franciszek – dodaje ks. Lubaszka. – Gościliśmy także wodzirejów z grupy „Trio z Rio”, którzy zaprosili młodych do radosnej zabawy. Bo świętość nie jest smutna. – W 2005 r., kiedy umierał papież, miałem 8 lat – mówi Jakub Byrski z Rydułtów. – Niewiele o nim wiedziałem. Od kiedy jestem stypendystą, lepiej go poznaję. Przed oczami mam takie zdjęcie, kiedy jest gdzieś w lesie, wśród studentów, uśmiechnięty. Uwielbiał młodych ludzi.

    – W człowieku świętym nie ma smutku – mówi Mikołaj Wierzbicki z Oświęcimia. – Pamiętam słowa papieża: „Nie lękajcie się” – one zawsze w trudnych chwilach dodają mi sił. Papież był normalnym człowiekiem. I właśnie będąc takim, osiąga się świętość. – Świętość to codzienność – podkreśla Ola Kulik z Koniakowa. – I poznajemy takiego Jana Pawła II – w każdej chwili potrafił być święty. Ks. Stanisław mówił nam o Różańcu, który codziennie towarzyszył papieżowi. To dla nas wzór. – Zawsze był otwarty na ludzi. Jest wiele takich zdjęć, kiedy jest wśród nich. Chcę być taka sama – mówi Ania Pontus z Rudy Śląskiej-Halemby. – Uczestniczycie w niezwykłym ruchu dobrych serc, które poruszył Jan Paweł II – mówił stypendystom bp Roman Pindel, wspominając swoje rozmowy z ludźmi, którzy opowiadając o swoim nawróceniu, umocnieniu wiary, powrocie do Kościoła, wielokrotnie powoływali się na spotkanie z Janem Pawłem II. – To, co łączy tych ludzi, to jest to, że Jan Paweł II ich poruszył. Może wtedy, kiedy żył, gdy był wśród nas, a może także wtedy, kiedy umierał, może teraz, kiedy było wielkie wołanie, by zgłaszać doznane łaski za jego sprawą... W diecezji bielsko-żywieckiej ze stypendiów „Dzieła Nowego Tysiąclecia” korzysta 37 studentów oraz 40 gimnazjalistów i licealistów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół