• facebook
  • rss
  • Rzesza koronowanych głów!

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 02/2014

    dodane 09.01.2014 00:00

    Prawdziwie betlejemska pogoda sprzyjała tegorocznemu bielskiemu Orszakowi Trzech Króli! W blasku słońca kilka tysięcy osób przemaszerowało sprzed bialskiego kościoła Opatrzności Bożej na Stary Rynek w Bielsku.

    Takiej rzeszy koronowanych głów w czasie Orszaku Trzech Króli Bielsko jeszcze nie widziało! – wołali Kuba Abrahamowicz i Rafał Sawicki, bielscy aktorzy prowadzący tegoroczne kolędowanie na Starym Rynku w Bielsku-Białej. Na czele tegorocznego orszaku tradycyjnie już niesiono 150-letnią zabytkową gwiazdę kolędniczą, a za nią podążali: postaci z betlejemskiej stajenki, w które wcielili się podopieczni bielskiego Stowarzyszenia „Serce dla serca”, królewskie dwory w kolorach misyjnych Azji, Afryki i Europy – czerwonym, zielonym i żółtym (w tych rolach uczniowie bielskich szkół podstawowych i młodzi ze szkół Zgromadzenia Córek Bożej Miłości), słowiańscy wojowie, trzej mędrcy – czyli członkowie Akcji Katolickiej: Wacław Sobieraj. Leszek Zacharejko i Jerzy Klisz w konnej bryczce (prosto z Wapienicy!) i tłumy koronowanych głów! Bo tego dnia każdy mógł być królem, który przyszedł pokłonić się nowonarodzonemu Jezusowi!

    W drodze na Stary Rynek na moście nad rzeką Białą wojnę o serca uczestników orszaku toczyły grupki aniołów i diabłów. Pierwsze zachęcały do oddawania chwały Jezusowi, drugie starały się wszystkich od tego odwodzić – bezskutecznie! I na rynku wszyscy już gromko kolędowali z bielskimi aktorami i zespołem „Wilamowice”. Także tutaj mędrcy oddali pokłon Świętej Rodzinie – w tej roli bielszczanie związani z Katolickim Przedszkolem „Ziarenko” – Ania i Marcin Palowie z siedmiomiesięcznym synem Dawidkiem. Starsi synowie – Bartek i Robert – odegrali role pastuszka i owieczki.Do uczestników orszaku dołączył także biskup Piotr Greger, który pozdrowił uczestników spotkania i przypomniał, że wędrujący do Betlejem mędrcy z Ewangelii nie zrażali się napotykanymi trudnościami, a szczere poszukiwanie prawdy nie pozwoliło im zatrzymać się w drodze. – Szczytem drogi prowadzącej do Boga jest zdolność adoracji. Jest to czas i zarówno postawa uniżenia się przed Panem, uznania własnej tożsamości stworzenia wobec wielkości Stwórcy – mówił ksiądz biskup, dodając, że Orszak Trzech Króli jest świadectwem tego, że rozumiemy prawdę o konieczności wychodzenia na spotkanie z Bogiem. W czasie kolędowania stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” zbierali datki dla potrzeby uczącej się uzdolnionej młodzieży z ubogich rodzin i rozdawali prezenty od sponsorów orszaku – słodycze. Z kolei panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Wilamowicach przygotowały dla najmłodszych pyszne kołacze wilamowskie! Organizatorami trzeciego bielskiego Orszaku Trzech Króli były Diecezjalna Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich oraz Biuro Promocji Kultury i Sportu przy kurii bielsko-żywieckiej. O pozostałych orszakach – w Czańcu, Rajczy i Zabrzegu – na: www.bielsko.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół