Pierścień, pektorał i inne insygnia

Ks. Jacek M. Pędziwiatr

dodane 02.01.2014 11:52

Wraz z konsekracją nowy ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej przyjmie insygnia biskupie, zwane także pontyfikaliami. Część z nich będzie używał tylko podczas liturgii, niektóre zaś pozostaną stałym elementem jego stroju.

Pierwszym znakiem godności biskupiej jest pierścień. Ksiądz biskup będzie go nosił na serdecznym palcu prawej dłoni. Pierścień jest znakiem zaślubin biskupa z diecezją. Nawiązuje do oblubieńczej miłości, jaką Chrystus darzy swój Kościół. Okrągły przekrój pierścienia wskazuje na brak początku i końca, tak jak miłość Chrystusa jest wieczna i niezmienna. Wieczność i niezmienność określa też duchową i pasterską relację biskupa i powierzonej mu diecezji.

Pierścień

jako znak władzy świeckiej pojawił się w Hiszpanii w VII wieku. Od XI wieku wręczany jest także biskupom. Niegdyś pełnił on także funkcję pieczęci: odciskany w gorącym wosku był traktowany jak podpis władcy czy też biskupa, uwierzytelniający dokument, pod którym taką pieczęć złożono. Niegdyś biskupi nosili pierścienie tylko podczas czynności liturgicznych. Przepisy z 1984 roku nakazują, by biskup nosił pierścień zawsze, także spełniając obowiązki pozaliturgiczne.

Drugim widocznym znakiem władzy biskupiej jest pektorał - krzyż noszony na sercu. Jest znakiem opieki Chrystusa, ale też przypomina najważniejszą treść tego, do głoszenia czego powołany jest biskup: Chrystusa i to ukrzyżowanego. Dawniej w biskupich pektorałach instalowano relikwie świętych, traktując je jako obronę przed zakusami wrogów wiary. Współcześnie zrezygnowano z tego elementu krzyża biskupiego. Niegdyś noszenie pektorału było oznaką pobożności. Od XVI wieku noszenie krzyża na piersi jest obowiązkiem biskupów. Na co dzień, podczas zwykłych czynności biurowych czy podróży, biskupi często ubierają zwykłą, czarną  sutannę - taką, jaką nosi każdy kapłan. To właśnie pierścień i pektorał stanowią swego rodzaju znaki rozpoznawcze biskupa, który na co dzień nosi zwykłą sutannę.

 

Piuska

jest małą, okrągłą czapeczką koloru fioletowego, nakrywającą czubek głowy biskupa, zarówno w czasie sprawowania liturgii jak i poza nią. Na środku piuski znajduje się mała pętelka, by łatwiej było piuskę zdjąć z głowy. Piuska miała niegdyś znaczenie praktyczne - chroniła przed wychłodzeniem i przeciągami. Dziś najczęściej pozostaje jej jedynie funkcja symboliczna. Oznacza obłok Bożej Obecności i Bożej opieki nad tym, który ją nosi. Przywołuje na pamięć obłok, który spoczął na Syjonie, gdy król Dawid sprowadził Arkę Przymierza do Jerozolimy (2 Krn 5,13), obłok, z którego Bóg mówi o Jezusie: „To jest mój syn umiłowany, Jego słuchajcie” (Mt 7,5), jest też pamiątką włożenia rąk w obrzędzie konsekracji i znakiem Ducha Bożego, mocą którego dokonuje się biskupie przepowiadanie.

Biskup nosi piuskę w czasie liturgii i poza nią, choć nie jest ona - jak pektorał i pierścień - obowiązkowym elementem stroju biskupiego. Bez tego nakrycia głowy biskup sprawuje Eucharystię - od modlitwy nad darami, do zakończenia Komunii św.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»
oceń artykuł
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...
przewiń w dół