• facebook
  • rss
  • Szaliki z patentem

    dodane 12.12.2013 00:00

    – Kiedy we Wspólnocie Mężczyzn w Modlitwie „Nikodem” zdecydowaliśmy o marszu, baliśmy się, że będziemy sami chodzili po ulicach – uśmiecha się Bertrand Bisch. Ale nie byli – przyciągnęli ponad tysiąc osób!

    Niech to będzie nasze rodzinne świętowanie. Chcemy wspólnie pokazać w sposób radosny, że jesteśmy rodziną, w której fundamentem jest Bóg! – mówił 8 grudnia na rynku w Cieszynie o. Symplicujsz Sobczyk OFM.

    I tak było – I Chrześcijański Marsz dla Życia i Rodziny, który przeszedł ulicami miasta, był wielkim świętem rodzin i tych, którym ich sprawy i problemy są bliskie. Panie ochoczo zakładały różowe szaliki przygotowane przez organizatorów marszu. Panowie – niebieskie. W rękach i dorosłych, i dzieci – balony z logo marszu wyobrażającym rodziców z dziećmi. Wielu rozwinęło flagi narodowe i transparenty z hasłami: „Rodzina ma patent na życie”, „Różnice budują osobowości”. „Rodzina = Dobra Marka”. Rozpoczęli przed południem w kościele Świętego Krzyża od modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Następnie przeszli na rynek, gdzie wysłuchali listu bp. Tadeusza Rakoczego o świętości rodziny. Świadectwo z tegorocznych marszów dla rodziny we Francji przedstawił Bertrand Bisch. Mówił o prawodawstwie Francji i zmianach, jakie zaszły w nim w ciągu ostatnich kilku lat. Dziś dopuszcza ono tzw. małżeństwa homoseksualne i propaguje ideologię gender. A francuski rząd całkowicie zignorował manifestacje ponad 1,3 mln obywateli. Nim uczestnicy marszu wyruszyli na ulice, odtańczyli na rynku poloneza. W drodze do pięciu stacji, przy których słuchali świadectw obrońców życia, modlili się, śpiewali „Nie lękajcie się!” i pieśni uwielbienia. Pochód różowych i niebieskich szalików zakończył się na dziedzińcu kaplicy i klasztoru sióstr boromeuszek wspólną modlitwą „Ojcze nasz” i błogosławieństwem dla uczestników.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół