• facebook
  • rss
  • Śmierć w kościele

    Ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 05.12.2013 13:31

    W rodzinnej parafii kard. Kazimierza Nycza organista zmarł podczas Rorat.

    Henryk Moś - organista w Starej Wsi - zmarł w kościele, podczas wieczornych Rorat. - Od kilku dni mówił, że się czuje nieco gorzej, skarżył się na pieczenie w klatce piersiowej, ale tłumaczył to okresem grypowym - mówi ks. proboszcz Grzegorz Then.

    W środę 4 grudnia w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Starej Wsi Roraty rozpoczęły się jak zwykle o 17.30. Kościół wypełniali parafianie, było sporo dzieci, lampiony, okolicznościowe kazanie. Msza św. toczyła się spokojnie, aż do „Ojcze nasz”.

    - Mszę św. zakończyliśmy już bez śpiewu. Parafianie podjęli akcję reanimacyjną. Udzieliłem organiście Sakramentu Namaszczenia Chorych - mówi starowiejski proboszcz.

    Wkrótce przyjechała karetka pogotowia. Akcja reanimacyjna trwała dość długo, jednak nie przyniosła efektów. Henryk Moś zmarł na rozległy zawał serca. Jego pogrzeb odbędzie się w Starej Wsi w sobotę 7 grudnia o 14.00.

    Henryk Moś miał 56 lat. Grał na organach w Starej Wsi od ponad 30 lat. Pochodził z Czechowic-Dziedzic, w Starej Wsi ożenił się i tutaj mieszkał z rodziną. Pracę zawodową łączył z posługą muzyczną w kościele.

    - Nasza parafia jest niewielka, nie stać jej na zatrudnienie etatowego organisty - tłumaczy ks. Then i dodaje, że pan Henryk był człowiekiem niezwykle oddanym swojej posłudze w kościele, kochającym swoją pasję, którą służył wiernym w modlitwie. Parafianie są poruszeni jego nagłą śmiercią oraz jej okolicznościami.

    - To po ludzku sądząc przedwczesna śmierć - mówią - ale też znacząca, piękna. Umrzeć w kościele, podczas Mszy św., w trakcie pełnienia służby Bożej, to dla nas znak i wezwanie do adwentowego czuwania.
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • _jasiek
      05.12.2013 20:31
      Absolve, quaesumus, Domine,animam famuli tui ab omni vinculodelictorum: ut in resurrectionis gloria Inter Sanctos tuos resuscitatus respiret.
    • Stanisław_Miłosz
      05.12.2013 23:39
      Czy jest jakiś transcendentny związek między kard. Nyczem, a tym zdarzeniem?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół