• facebook
  • rss
  • Po prostu nie robić głupstw!

    dodane 14.11.2013 00:00

    Tak żartobliwie znany dziennikarz filmowy, reżyser i pisarz tłumaczył swoją życiową zasadę, która zupełnie serio zobowiązuje do traktowania bliźnich z życzliwością, uczciwością i szacunkiem.

    Wydaje mi się, że państwo siedzicie tu, bo traktujecie mnie życzliwie. A bez ludzkiej życzliwości to w ogóle nie warto żyć – dodał, witając gości koncertu, który był mu dedykowany z okazji 80. urodzin przez bielskie władze.

     

    Z tej okazji na scenie BCK tancerze Baletu Dworskiego „Cracovia Danza” zaprezentowali widowisko pod znanym każdemu telewidzowi tytułem programu prowadzonego przez kilkadziesiąt lat przez Stanisława Janickiego: „W starym kinie”. Zatańczyli do najpopularniejszych przebojów piosenki filmowej i kabaretowej sprzed wieku. 
Charakterystyczny zarys klatki filmowej, który pojawiał się zawsze w czołówce programów „W starym kinie”, ozdabiał też urodzinowy tort dla licznych gości. Jubilat chętnie wspominał filmowe przygody, opowiadał anegdoty i rozdawał autografy na egzemplarzach swojej książki o wybitnych ludziach filmu „Odeon. Felietony filmowe”.
Robił to z ciepłym uśmiechem na twarzy, ale nawet gdy żartował, pozując z wykonawcami tanecznego spektaklu, czuło się, że tej sformułowanej niby żartem życiowej dewizie wybitny bielszczanin zawsze stara się być wierny…
Stanisław Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w dzisiejszych Czechowicach-Dziedzicach. Realizowany przez niego od 1967 do 1999 r. program „W starym kinie” to najdłuższy cykl filmowy, jaki powstał w TVP.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół