• facebook
  • rss
  • Przez żołądek... do pracy

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 40/2013

    dodane 03.10.2013 00:00

    Czy z dyskryminacją osób chorujących psychicznie i niepełnosprawnych intelektualnie na rynku pracy można walczyć w... kuchni? Polacy z Bielska-Białej razem z przyjaciółmi z Hiszpanii, Słowenii i Niemiec pokazali, że tak.

    Tarta szpinakowa, sałatka żurawinowa z indykiem, hiszpańska tortilla z ziemniaków, jajek i cebuli, rogaliki z dżemem kusiły kolorami i zapachami wchodzących do siedziby Bielskiego Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Grodzki.

    Przygotowali je wolontariusze stowarzyszenia, by pokazać efekty jednego z najbardziej smakowitych projektów, w jakie Teatr Grodzki się zaangażował – projektu SUVOT: Spicing up Vocational Training (Szkoleń zawodowych ze smakiem). Bielszczanie realizowali go razem z podobnymi instytucjami – zajmującymi się osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym – z Hiszpanii, Niemiec i Słowenii. Ale kulinaria to nie wszystko... – Projekt narodził się z potrzeby przezwyciężenia uprzedzeń, zwłaszcza dyskryminacji na rynku pracy, które dotykają osoby chorujące psychicznie i niepełnosprawne intelektualnie – co jeszcze bardziej utrudnia ich społeczną integrację – wyjaśnia Agnieszka Ginko-Humphries z Teatru Grodzkiego. – Postanowiliśmy stworzyć dla nich innowacyjny program kształcenia zawodowego w sektorze gastronomicznym. Projekt obejmował roczny kurs gotowania oraz trenowanie umiejętności społecznych przez ćwiczenia teatralne i socjodramatyczne. Wzięły w nim udział grupy z Hiszpanii, Niemiec i Słowenii.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół