• facebook
  • rss
  • Budzimy bielskiego olbrzyma

    Urszula Rogólska

    dodane 27.09.2013 23:53

    Uczestnicy wieczornej Mszy św. w bielskiej katedrze z wiarą modlili się, by w czasie 12. Tygodnia z Ewangelią dobry Bóg dotknął serc wszystkich mieszkańców Bielska-Białej i okolic.

    Na zakończonym niedawno ogólnopolskim Kongresie Nowej Ewangelizacji, który odbył się w Warszawie, stale podkreślano rolę "śpiącego olbrzyma" - świeckich - w głoszeniu Jezusowej Ewangelii.

    Tydzień z Ewangelią, który właśnie rozpoczyna się w Bielsku-Białej pod hasłem: "Dlaczego (nie) wierzę?", ma obudzić tego samego "olbrzyma" na Podbeskidziu.

    - Kościół Chrystusa jest otwarty dla wszystkich i z miłością odnosi się do każdego - podkreślał biskup Tadeusz Rakoczy w bielskiej katedrze św. Mikołaja, w czasie Mszy św. inaugurującej 12. Tydzień z Ewangelią. Bo każdy człowiek - bez względu na swój stosunek do Pana Boga, do wiary - jest dla Niego samego ukochanym dzieckiem, a ci, którzy już o tym wiedzą, nie mogą tej wiadomości zatrzymać tylko dla siebie.

    Razem z księdzem biskupem Eucharystię koncelebrowali kapłani - duszpasterze wspólnot, grup i stowarzyszeń, które ewangelizację postawiły sobie za cel numer jeden w swoim działaniu.

    "Budzenie olbrzyma" - świeckich - to, jak mówił ksiądz biskup, przede wszystkim zadanie stojące przed duszpasterzami i ludźmi dobrej woli mieszkającymi w każdej parafii, obdarzonymi wieloma talentami i charyzmatami, którzy mimo kryzysów i niełatwych czasów mają odwagę publicznie przyznawać się do Chrystusa - bo ludzie potrzebują świadków.

    - Przez Tydzień z Ewangelią mówimy: „Oto jestem, poślij mnie” - podkreślał ksiądz biskup. - „Zaufaj Panu, On Jest Twoim Zbawcą”, śpiewaliśmy przed chwilą w Psalmie. I słowa te dobrze oddają treść przeżywanego Roku Wiary, w którym zmierzamy do głębokiej refleksji nad stanem naszej wiary i staramy się, aby była ona na miarę świadectwa. Wiara to nie tylko przyjęcie objawionej przez Boga prawdy, że jest On miłością, a człowiek powołany jest do uczestnictwa w Jego życiu i miłości. Chodzi o coś więcej. Bo jak mówił św. Paweł, człowiek wierzy w sercu i sercem przyjmuje wiarę. Wiara to postawa człowieka, który otwiera się na rzeczywistość Boga, stawia Go w centrum i zawierza Mu swój los. Ufa Bogu we wszystkich sytuacjach życia i w Nim widzi swojego jedynego Zbawiciela. Człowiek wierzący idzie za Jezusem, utożsamia się z Nim i Jego programem zapisanym w Ewangelii.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół