• facebook
  • rss
  • LO w Kozach: szkoła ludzi szczęśliwych

    ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 14.09.2013 15:05

    20-lecie działalności obchodzi Liceum Ogólnokształcące w Kozach. Szkoła wraz z realizacją programu dydaktycznego przekazuje także lokalne tradycje i promuje rodzimą kulturę.

    Koziańskie liceum utworzono w 1993 roku z inicjatywy samych mieszkańców. Dotychczas miejscowa młodzież miała do wyboru naukę w szkołach średnich w Bielsku-Białej lub w Kętach. Do miejskich szkół dostać się było trudno. Nauka w nich wiązała się z uciążliwym dojazdem. Groziła też wyrwaniem z rodzimego środowiska, bogatego w tradycje i wartości. Społeczny głód własnej szkoły ponadpodstawowej podjęli: ówczesny proboszcz ks. prałat Władysław Sieczka i wójt Jacek Falfus. Dzięki ich zaangażowaniu, a także przychylności ówczesnych władz oświatowych i samorządowych udało się - w samym centrum Kóz, tuż obok kościoła parafialnego - otworzyć szkołę średnią, z dobrymi warunkami nauczania, chroniącą młodzież przed zgubnymi wpływami współczesności. Na patrona szkoły obrano Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

    Pierwszy nabór przeprowadziła Anna Kielaszek - pierwszy dyrektor liceum. Jej talent organizacyjny pozwolił na utworzenie niezbędnej infrastruktury szkolnej i skompletowanie zgranego zespołu pedagogicznego. Od początku szkoła łączyła przekazywanie wiedzy z efektywnym wychowaniem: od początku dbano o doprowadzenie uczniów do dojrzałości w wiedzy i w człowieczeństwie. Uczniowie zdobywają prestiżowe miejsca w konkursach i olimpiadach lokalnych i ogólnopolskich. Szkoła szczyci się stuprocentową zdawalnością matury.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół