• facebook
  • rss
  • Oświęcim pożegnał niezwykłą katechetkę

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 24.08.2013 14:10

    Tłumy zebrały się w świątyni Wniebowzięcia NMP na pogrzebie śp. Antoniny Małysiak, wieloletniej katechetki dzieci i młodzieży. Wokół trumny modlili się bliscy i jej uczniowie sprzed wielu lat.

    "Śp. Antonina Małysiak przez całe swoje życie w niełatwych dla Kościoła i ojczyzny czasach składała świadectwo niezachwianej wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Cnoty te rozwijała w swoim sercu i promieniowała nimi na swoich wychowanków. Otoczona była powszechnym szacunkiem i odebrała wiele ludzkich nagród i wyrazów wdzięczności. Szczególnym wyróżnieniem był medal »Pro Ecclesia et Pontifice«, przyznany w 1967 roku przez ojca świętego Pawła VI jako pierwszej świeckiej osobie w Polsce komunistycznej" - napisał bp Tadeusz Rakoczy w liście nadesłanym na ręce ks. kan. Jerzego Brońki, proboszcza oświęcimskiej parafii Wniebowzięcia NMP, a skierowanym do uczestników pogrzebowej liturgii.

    Uroczystości pogrzebowej przewodniczył ks. prał. Kazimierz Kulpa z parafii św. Urbana w Brzeszczach, gdzie od 30 lat mieszkała Antonina Małysiak, a homilię wygłosił ks. dr Marek Studenski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Bielsku-Białej.

    - Każdy z nas ma swoją drogę do świętości. Śp. Antonina wybrała drogę maryjną: pokornej służebnicy Pańskiej, od najmłodszych lat wspierając innych. Pomagała oświęcimskim więźniom, a potem pokoleniom mieszkających tu dzieci - mówił ks. prał. Kulpa.

    - Jestem przekonany, że są tu dzisiaj ludzie głębokiej wiary w Pana Boga, bo świadek przyciąga świadków - mówił w homilii ks. dr Marek Studenski, zapowiadając w najbliższym wydaniu "Biuletynu Katechetycznego" specjalny materiał poświęcony dorobkowi śp. Antoniny Małysiak.

    Charakteryzując życiowy przykład, jaki dla każdego z wierzących zostawiła niezwykła katechetka, podkreślił jej wielkie zaufanie, otwarcie na Boże zrządzenia, równie wielką potrzebę modlitwy. - Zostawiła nam wielką lekcję modlitwy i świadectwo, że takiej modlitwy uczy się człowiek w rodzinnym domu. To kazało jej w każdym miejscu, gdzie się znalazła, szukać najpierw kościoła, spotkania z Bogiem - mówił ks. Sudenski. - Powinniśmy też zapamiętać słowa śp. Antoniny Małysiak, które stanowić mogą motto całego jej życia: Człowiek, który pozwoli prowadzić się Bogu, otrzymuje wszystko. Niech to będzie jej ostatnia lekcja dla nas…

    Barbara Faruga, dyrektor oświęcimskiego Gimnazjum nr 3 im. Klementyny Tańskiej-Hoffmanowej, w którym pracował śp. Antonina, pożegnała ją w imieniu byłych współpracowników i uczniów: - Dla nas była Pani uosobieniem pokory i dobra. Dobrym przykładem sprawiała Pani, że staraliśmy się żyć w prawdzie, a nie podporządkowywać prawdy swoim interesom i zachciankom. Kochana Pani Katechetko, piękna była Twoja dusza, o tym wiemy wszyscy...

    W intencji zmarłej Antoniny zamówiono kilkadziesiąt Mszy Świętych.

    Śp. Antonina Małysiak urodziła się w 1919 r. w Koconiu na Żywiecczyźnie. Była pierwszą świecką katechetką w archidiecezji krakowskiej, kilkadziesiąt lat pracowała w Oświęcimiu. Za bardzo dobrą pracę została nagrodzona papieskim medalem „Pro Ecclesia et Pontifice” oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Za pomoc więźniom Auschwitz otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Spoczęła na cmentarzu w Oświęcimiu.

    Więcej o jej życiu w tekście: Zmarła pierwsza świecka katechetka.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół