• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 30/2013

    dodane 25.07.2013 00:00

    Pić nieduzo, to nic duzego. Nie pić wcale – to dopiero coś!

    Ale na to trza chłopa! – mawia ks. Władysław Zązel, diecezjalny duszpasterz trzeźwości. „Ojciec – świadek wiary i trzeźwości” – te słowa towarzyszą tegorocznemu sierpniowemu apelowi Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. By się przekonać, że stuprocentowa abstynencja od alkoholu, codzienność bez używek, bez zniewoleń może być naprawdę przygodą życia, czasem trzeba dotknąć dna. Podniesienie się z niego po ludzku jest niemożliwe. Ale nie trzeba walczyć samemu. O tym, jak sam Jezus podnosi z każdego bagna, zniewoleń, opowiedzieli nam uczestnicy rekolekcji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w Rychwałdzie (czytaj na ss. IV–V).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół