Franciszkańska radość w Łagiewnikach

Urszula Rogólska

dodane 09.06.2013 21:09

Za beatyfikację Matki Małgorzaty Szewczyk dziękowali dziś w Łagiewnikach wierni z całego Podbeskidzia, razem z siostrami serafitkami z Hałcnowa, Oświęcimia i Żywca.

Kilkuset diecezjan bielsko-żywieckich - w zorganizowanych grupach i indywidualnie - przyjechało dziś do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach, by wziąć udział w uroczystościach beatyfikacji Matki Małgorzatą Łucją Szewczyk, mocno związanej z obecną diecezją bielsko-żywiecką oraz Matki Zofii Czeskiej - założycielki zgromadzenia sióstr prezentek.

Uwagę na placu przed bazyliką zwracali zwłaszcza młodzi oazowicze z Hałcnowa. Pod opieką księdza Andrzeja Sandera przyjechało ich tu aż pięćdziesięciu! Ubrani w jasnobrązowe t-shirty z franciszkańskim krzyżem, zebrali się pod wielkim transparentem z napisami: „Hałcnów dziękuje Ci!” oraz słowami bł. Matki Małgorzaty: „Nie żałujcie poświęcenia”.

- Bardzo chcieliśmy tu dziś przyjechać, wziąć udział w tym wielkim wydarzeniu - mówi oazowicz Jakub Gąsiorek. - Siostry są nam znane bardzo dobrze.Każdemu, kto urodził się w Hałcnowie - od dziecka. Błogosławiona Matka Małgorzata w naszym Hałcnowie założyła pierwszy dom sióstr serafitek na południu naszego kraju. Musieliśmy tu dziś być, bo to nasze ukochane siostry, a ich założycielka pokazuje nam jak mamy żyć i jak służyć innym ludziom.

- Chciałyśmy tu dziś być - razem z błogosławioną Matką Małgorzatą - żeby jej podziękować za to, że włożyła część siebie w historię naszej dzielnicy - dodają Sabina Herman i Paulina Orkisz.

Ksiądz Andrzej Sander mówi, że nie trzeba było szukać sposobów, by zachęcić młodzież do udziału w niedzielnej uroczystości: -  Błogosławiona Matka Małgorzata jest bardzo mocno związana z Hałcnowem. Młodzież czuje tę wspólnotę, jedność z siostrami. Przeżywają mocno ten dzień - radość, śpiew, uroczysta Liturgia. Życie Matki Małgorzaty to też dla nich przesłanie i wskazówka czym się kierować w życiu;  że miłość, dobroć, służba, otwartość na drugiego człowieka - to musi być promowane i podkreślane we współczesnym świecie. Ta wspólnota dobra musi się rozwijać i rozrastać w młodych sercach.

Z obecności tak licznej grupy młodych cieszą się też siostry serafitki.  - Pracuję z dziećmi i młodzieżą. Wielokrotnie szukałam i wciąż wzorów osobowości, które warto im podsunąć do naśladowania - mówi s. Leonia Majchrzak. - Szukam zawsze ważnych argumentów, które potwierdzają, że osoba, o której im mówię była święta. Ta beatyfikacja jest dla mnie takim bardzo bezpośrednim zapewnieniem Kościoła: tak, to wzór, idealny przykład, który śmiało mogę podsunąć młodzieży do naśladowania przez całe życie.

Z siostrami z żywieckiej wspólnoty przyjechały m.in. Judyta Wójcik, Dorota Kowol i Kasia Maryan z Franciszkańskiej Grupy Misyjnej przy konkatedralnej parafii Narodzenia NMP. Mówią, że siostry potrafią wciągać młodzież w charyzmat franciszkański, na który otworzyła ich zgromadzenie Matka Małgorzata.

«« | « | 1 | » | »»
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...
przewiń w dół