Żyła w służbie miłosierdzia

We włoskim Loreto usłyszała Boże wezwanie, by zajmować się ludźmi chorymi, niepełnosprawnymi i dziećmi. Teraz za tę miłość do ludzi i Boga zostanie wyniesiona na ołtarze

W swej prywatnej pobożności Łucja często szukała oparcia w Matce Bożej, pielgrzymując do sanktuarium na Jasnej Górze, a także do położonego w jej rodzinnej okolicy sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Niewirkowie. Jako tercjarka spotkała na swej drodze biskupa Kaspra Borowskiego, pod którego duchową opieką pozostawała przez dłuższy czas. W porozumieniu z nim zdecydowała się w 1870 r. na odbycie pielgrzymki do Ziemi Świętej. W pielgrzymce towarzyszyła jej starsza siostra Julia.

W Jerozolimie Łucja Szewczyk przez trzy lata pomagała w opiece nad chorymi i ubogimi pielgrzymami. Odwiedziła też Nazaret, a wracając do domu przez Loreto we Włoszech usłyszała Boże wezwanie, by zajmować się ludźmi chorymi i niepełnosprawnymi.

Matka cierpiących, ubogich, sierot

W 1873 r. wyjechała do Warszawy, gdzie pomagała ks. Ożarowskiemu. Tam też poznała bł. Honorata Koźmińskiego, który został jej kierownikiem duchowym. Na jego ręce ponownie złożyła śluby tercjarskie i pracowała w działającym pod opieką bł. Koźmińskiego warszawskim przytułku przy ulicy Wilczej.

W 1878 r. w Zakroczymiu złożyła śluby czasowe, włączając się w życie jednego z bezhabitowych zgromadzeń założonych przez bł. Honorata Koźmińskiego. W 1881 r. złożyła tam śluby wieczyste – jako pierwsza zakonnica w nowym bezhabitowym Zgromadzeniu Siostrzyczek Ubogich. Przyjęła imię: Maria Małgorzata.

oceń artykuł
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...