• facebook
  • rss
  • Kościół u stóp Skrzycznego

    Ks. Jacek M. Pędziwiatr

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 16/2013

    dodane 18.04.2013 00:00

    W samym centrum starego Krakowa, o krok od średniowiecznego Collegium Maius, otwiera swoje podwoje przed wiernymi barokowy kościół św. Anny. Co łączy go z Podbeskidziem?

    Groby świętych. Kiedy wejdziemy do środka, by stanąć twarzą w twarz z ołtarzem, po prawej stronie zobaczymy monumentalny grobowiec kanonizowanego profesora Akademii Krakowskiej Jana Kantego. Dokładnie naprzeciw niego zaś spoczywa pochodzący z Buczkowic sługa Boży bp Jan Pietraszko.

    Spod Skrzycznego do Krakowa

    Rodacy odwiedzają go co roku, na początku marca, w rocznicę śmierci. Pochylają się nad grobem, zawierzają mu swoje sprawy, modlą się też o rychłe wyniesienie go do chwały ołtarzy. Biskup Jan jest postacią najpełniej odbijającą blask Chrystusowej miłości w licznym gronie kapłanów, których korzenie sięgają Buczkowic. Ta malowniczo położona u stóp Skrzycznego miejscowość liczy ponad 4 tysiące mieszkańców. Parafia jest zwarta, domy rozłożone równo, skupione. Tylko nieliczne rozsiadły się pojedynczo na okolicznych stokach. Ruch tutaj wielki, choć ostatnio słynne „kolano”, na którym krzyżowały się szlaki wiodące do Bielska-Białej, Szczyrku i Żywca przebudowano, zamieniając kłopotliwe skrzyżowanie w bezpieczne i wygodne rondo. Choć to tylko krok od zatłoczonego nieraz Szczyrku, tutaj można znaleźć prywatne kwatery, powietrze jest tak samo rześkie, a widoki równie pociągające.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół