• facebook
  • rss
  • Ciocia jak anioł

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 14/2013

    dodane 04.04.2013 00:00

    – Jak by TU opisać ciocię... To jest taki wielki uśmiech na dwóch nogach! – woła Francisco, Nikaraguańczyk, mąż Mirki, dla której doktor Ewa Zarzecka z Żywca jest przyszywaną ciocią.

    Pamiętam taką scenę – opowiada Janina Kliś, wolontariuszka domowego Hospicjum św. Faustyny Kowalskiej w Żywcu. – Grypa szaleje. W przychodniach kilkadziesiąt osób na jednego lekarza. I akurat wtedy doktor Ewie odzywa się uraz kręgosłupa. Nie jest w stanie wyjść z domu do przychodni. Przychodzę do niej, a w maleńkim mieszkaniu kilku pacjentów – ten na kanapie, ten na krześle, w szlafrokach, w kapciach. To przeziębieni sąsiedzi z klatki przyszli po pomoc. Nie wiedziałam, czy się śmiać czy płakać, gdy widziałam panią doktor ledwo ruszającą się wśród tych chorych ludzi. Ewa Zarzecka śmieje się perliście: – To naprawdę musiał być niezły widok!

    Jak samarytanin

    Jest lekarzem od 44 lat. Ćwierć wieku pracowała w szpitalu żywieckim, a od 15 lat jest lekarzem rodzinnym w Żywcu-Sporyszu. Pełni też funkcję kierownika medycznego w żywieckim hospicjum. Ufna modlitwa i wspólnota, inni ludzie – to baza, na której buduje. – Doktor Ewunia jest do dyspozycji chorych cały czas – mówią jej przyjaciele. – Łączy pracę zawodową z posługą wolontariusza. Jeszcze niedawno opiekowała się swoją mamą, która dożyła 102 lat. Choć sama choruje, jedzie wszędzie tam, gdzie trzeba pomóc choremu, samotnemu, zaniedbanemu: zrobić pranie, zakupy, ugotować obiad, powiedzieć dobre słowo, uśmiechnąć się, przynieść modlitwę, przyprowadzić księdza z sakramentami. Wszyscy pacjenci hospicyjni i ich rodziny są zgodni: doktor Ewa w domu to najlepszy środek przeciwbólowy. Potrafi zabrać z ulicy do swojego domu człowieka poturbowanego w kolizji samochodowej i opiekować się nim przez kilka dni, zanim będzie w stanie się poruszać sam. Jak Samarytanin z Ewangelii.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół