• facebook
  • rss
  • Łódź modlitwy

    dodane 07.03.2013 00:00

    W godzinie zakończenia pontyfikatu papieża Benedykta 28 lutego o 20.00 w całej diecezji rozdzwoniły się dzwony, a w Bielsku-Białej rozpoczęła się Msza św., w trakcie której wierni nie usłyszeli już formuły: „razem z naszym papieżem Benedyktem”.

    Ksiądz prałat Krzysztof Ryszka, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, przewodniczył pierwszej w Bielsku-Białej Mszy św. po zakończeniu pontyfikatu papieża Benedykta XVI.

    Kościół wypełnili bielszczanie, którzy chcieli podziękować Panu Bogu za osiem lat papieskiej posługi ojca świętego. – Zgromadziliśmy się, aby podziękować Bogu za dar pontyfikatu następcy św. Piotra i następcy błogosławionego papieża Jana Pawła II. Bo chociaż był to pontyfikat krótki, trwający niespełna 8 lat, to jestem przekonany, że dobrze spełnił zadanie, zlecone następcy Piotra: „Utwierdzaj braci w wierze” –mówił ks. Krzysztof Ryszka.

    Komentując opinię, iż: „Papież opuszcza Łódź Piotrową”, w homilii powiedział: – Papież jej nie opuszcza, bo nadal pozostaje w Kościele, tylko przechodzi do innego nurtu życia, jaki biegnie tam, gdzie jest dużo modlitwy. Dodał, że Benedykt XVI „zadał nam do przeżycia Rok Wiary i do wykonania nową ewangelizację”. – Benedykt XVI jest przekonany, że serce Kościoła bije tam, gdzie ludzie się modlą. Wybrał na ostatnie sekwencje swojego życia świat modlitwy pokornej w ciszy klasztoru. I my gromadzimy się na modlitwie, bo tu bije serce Kościoła. Eucharystię zakończyły uro- czyste odśpiewanie hymnu Te De- um oraz modlitwa „Anioł Pański”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół