• facebook
  • rss
  • Dobre książki z Beskidów

    Alina Świeży-Sobel


    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:00

    Literatura. Na Podbeskidziu są autorzy, których książki zna i czyta cała Polska. Świadczą o tym choćby ostatnie sukcesy bielszczanki Renaty Piątkowskiej, autorki świetnych książek dla dzieci, czy Jacka Kachla, podejmującego dialog z historią. 


    Czytanie nie jest podobno ulubionym zajęciem współczesnego Polaka. Zastraszającym statystykom w tej dziedzinie od lat konsekwentnie jednak zaprzeczają wyniki czytelnictwa notowane w bibliotekach w naszym regionie, zwłaszcza w Bielsku-Białej, Czechowicach-Dziedzicach czy Bestwinie. Możemy być dumni z tego wyniku, podobnie jak z osiągnięć naszych rodzimych twórców. Szkoda tylko, że na lokalnym rynku księgarskim są czasem problemy z kupieniem nagradzanych książek ich autorstwa. 


    Słówko o historii


    Jacek Kachel z Łodygowic pracuje w Bielsku-Białej jako dziennikarz, a jego historyczne pasje stały się podstawą dla kilkunastu książek, które dotąd opublikował. Najnowsza, zatytułowana „Być kobietą. Sto lat temu na Śląsku Austriackim i w Galicji”, w konkursie „Książka na zimę” rozstrzygniętym kilka tygodni temu podczas Salonu Ciekawej Książki w Łodzi otrzymała tytuł „Książki roku 2012” – w kategorii „Perły z lamusa”. 
W konkursie ogłoszonym przez wortal literacki Granice.pl wypowiadali się krytycy literatury i czytelnicy – internauci z całego kraju, którzy głosowali na najlepsze książki, wskazane przez profesjonalistów z jury. – Ta nagroda oczywiście cieszy, bo potwierdza, że to, co robię ma sens i przynosi komuś radość. Głosowały na książki osoby z różnych stron Polski, więc tym bardziej jest mi miło, bo okazuje się, że ogromnie poszerzył się krąg moich czytelników. To już nie tylko miłośnicy regionalnej historii, ale ludzie z terenu całego kraju – przyznaje Jacek Kachel. Na jego książkę głosowało ponad 40 procent internautów.
Satysfakcja na pewno tym większa, że potwierdza trafność drogi, którą konsekwentnie zmierza od lat, próbując tak sięgać do historii, by nią skutecznie zainteresować. Jest w tym pisaniu miejsce na ciekawostki, anegdoty, humor, a przy tym także całkiem serio oglądaną rzeczywistość i mnóstwo cennych informacji o świecie sprzed lat czy wieków. 
Gratulacje należą się zarówno autorowi, jak i wydawnictwu „Żywia” z Żywca, które książkę opublikowało. 


    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół