• facebook
  • rss
  • Młodzi katolicy z wysp

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 49/2012

    dodane 06.12.2012 00:00

    Mówili: – Słyszymy: „Do „katola” chodzisz... No cóż...”. Nie jesteśmy postrzegani jako ci „fajni”, ale jako ortodoksi, z którymi nie warto się zadawać. Ale piłka jest po naszej stronie. Nie ma się co obrażać, musimy pokazać jacy naprawdę jesteśmy.

    W ubiegłym roku szkolnym na pierwsze takie spotkanie zaprosili ich nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu. Ponownie młodzi ze szkolnych samorządów szkół katolickich spotkali się w Bielsku-Białej, w siedzibie gimnazjum i liceum Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego. Ich gośćmi byli rówieśnicy z Oświęcimia, ze szkół prowadzonych przez Zgromadzenie Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej, stowarzyszenie „Dziedzictwo św. Jana Sarkandra” w Cieszynie oraz uczniowie Gimnazjum im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Żywcu.

      – W Roku Wiary chcieliśmy zaprosić uczniów naszych szkół do dyskusji na temat miejsca młodych katolików w dzisiejszym świecie, do dzielenia się doświadczeniem, pomysłami na temat tego, co możemy robić razem, jak być świadkami Jezusa – mówi Marek Wójtowicz, wicedyrektor szkół KTK.

    Na początek spotkania, gospodarze zaprezentowali fragment realizowanego w ich szkole projektu o historii bielskich Żydów. To właśnie w obecnym budynku szkół KTK pod koniec lat 20. XX wieku mieściła się szkoła żydowska. Opowiedzieli o żydowskich zwyczajach, zaprosili do nauki tańców żydowskich. Następnie przyszedł czas na pracę w grupach. Zastanawiali się nad rolą szkół katolickich we współczesnym świecie, rozmawiali o tym, jak dziś dawać świadectwo przynależności do Jezusa i o tym, jak zachęcać rówieśników do opowiadania się za wartościami chrześcijańskimi. – Jesteśmy jedyną katolicką szkołą w Żywcu. Dla naszych uczniów to ważne doświadczenie. Widzą, że nie są wyalienowani, że nasza szkoła, licząca 47 uczniów, nie jest osamotnioną wyspą, że są ludzie, którzy podzielają taki sam system wartości – mówi Katarzyna Hilbrycht, nauczycielka w Gimnazjum im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Żywcu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół