• facebook
  • rss
  • Strażnicy jednej godziny

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 49/2012

    dodane 06.12.2012 00:00

    Czy dobry wartownik może dobrze spełniać swoje obowiązki poruszając się o kulach? Może! rzykład – ponad 80-letnia Wanda Korzeniowska!

    Jeszcze trzy lata temu pani Wanda leżała w łóżku, bez kontaktu z otoczeniem, przytłoczona ciężarem chorób. – A dziś jest z nami – cieszy się Dorota Trestka zelatorka wspólnoty Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa przy parafii Serca Jezusowego w Bielsku-Białej.

    – Jest pogodna, chodzi sprawnie, choć z pomocą kuli. Kondycja pani Wandy to dla nas znak, że Pan Bóg daje mnóstwo łask tym, którzy trwają przy Jego Sercu. W tym roku arcybractwo z parafii „przy dworcu” obchodzi 20-lecie. Wanda Korzeniowska była jedną z 30 osób, które w 1992 r. zostały przyjęte do wspólnoty jako pierwsze.

    Z czasem została jego oddaną zelatorką. Podczas choroby oddawała codziennie swoją godzinę Sercu Pana Jezusa. A wspólnota modliła się o jej uzdrowienie – jeśli byłoby ono wolą Bożą. Pan Bóg ma jeszcze swoje plany wobec pani Wandy – w przeddzień uroczystości Chrystusa Króla, razem z członkami arcybractwa i ich przyjaciółmi z całej diecezji, mogła spotkać się w bielskim kościele NSPJ na dniu skupienia wspólnoty.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół