• facebook
  • rss
  • Żeby tylko przyjechali

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 49/2012

    dodane 06.12.2012 00:00

    Dziewczynki prosiły o lalki, spinki, biżuterię. Chłopcy marzyli o pojazdach straży pożarnej, okrętach, motocyklach, starsi o sportowej odzieży. Motomikołaje przywieźli wszystko!

    Może przywiozą to, o co prosiłem, a może nie... Najważniejsze, żeby tylko przyjechali – mówił gimnazjalista Krzysiek, stojąc 2 grudnia przy bramie Domu Dziecka przy Pocztowej w Cygańskim Lesie. Razem z Przemkiem z czwartej klasy podstawówki czekali na zmotoryzowanych mikołajów i chcieli policzyć, ile motocykli przyjedzie w tym roku.

    – Sto sześćdziesiąt sześć! – zameldowali później. To nowy rekord! Motocykliści z Podbeskidzia i ich przyjaciele wyprowadzili swoje pojazdy i po raz piąty odwiedzili mieszkańców Domu Dziecka z mikołajowymi prezentami. Przez cały listopad kwestowali w Centrum Handlowym Gemini Park.

    Za uzbierane pieniądze kupili prezenty dla każdego dziecka i całej placówki. W placówce mieszka 26 dzieci w wieku od 16 dni do 16 lat. Każde dostało wszystko, o co prosiło w liście. – Najtrudniej było nam zdobyć gadżety klubów piłkarskich, o które prosiły dzieci, ale na szczęście się udało – mówi Monika Beyga, prezes stowarzyszenia Motomikołaje.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół