• facebook
  • rss
  • Jacek Kachel – i kobiety sprzed stu lat...

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 17.11.2012 23:06

    Dawny świat widziany kobiecym okiem to historyczna perspektywa godna zainteresowania – uważa autor książki „Być kobietą. Sto lat temu na Śląsku Austriackim i w Galicji”.

    Jacek Kachel, dziennikarz i historyk, redaktor magazynu historycznego „Sto lat temu w Bielsku-Białej”, podczas spotkania promocyjnego w bielskiej Książnicy Beskidzkiej zaprezentował swoją najnowszą publikację. Podobnie jak spora część jego prac, także i ta opiera się na analizie artykułów prasowych, które ukazywały się w naszym regionie przed wiekiem.

    Jak przyznawał autor, taka wyprawa w przeszłość śladami zanotowanymi przez dawną prasę to jego hobby. – To wielka satysfakcja, gdy dzięki temu udaje się zachęcić innych do tego, by również zainteresowali się przeszłością swojego miasta i regionu – podkreślał. W tej wyprawie nie zabrakło ciekawostek i anegdot, jak choćby relacji z pierwszego pojawienia się na bielskiej ulicy kobiety ubranej w spodnie. Była nią Klara Resiotti, aktorka teatru miejskiego w Bielsku. Próba przejścia z okolicy dzisiejszego placu Chrobrego do teatru nie udała się, a właścicielka spodni schroniła się w damskiej sali pobliskiej kawiarni przed blisko 200-osobowym tłumem gapiów. Dopiero pod eskortą wezwanej policji, która utworzyła szpaler, mogła przedostać się do dorożki i pojechać do domu, by przebrać się w suknię.

    – Ale tak samo reagowali przechodnie w większości europejskich miast – w Pradze, Wiedniu czy Berlinie. To na pozór mało istotny fakt, ale zajmowały się nią najważniejsze gremia i sporo było prasowych doniesień na ten temat. Kiedy w kuluarach wiedeńskiego parlamentu pojawiła się kobieta w spodniach, natychmiast posłowie i ministrowie zbiegli się do sali kolumnowej, aby z bliska obejrzeć dziwo nowej mody, a o zjawisku mężczyźni debatowali w wielu gremiach. Bywały przypadki poturbowania pań, które podążały za tą modą – tłumaczył red. Kachel. 

    Wyprawa w przeszłość prowadziła także przez hale fabryczne i opisy trudnego położenia pracujących tam kobiet. I przez odwieczne poszukiwania sposobów na zatrzymanie dziewczęcej urody, po sekrety kulinarnych osiągnięć i pomysły na dobre prowadzenie domu.

    – To wszystko pomaga zrozumieć z jednej strony, jak niewiele się w naszym życiu zmienia, a z drugiej, jakby mimochodem, udaje się zajrzeć w świat naszych poprzedników, poznać szczegóły: postaci i fakty z historii sprzed wieku – dodaje Jacek Kachel.

    Książkę „Być kobietą. Sto lat temu na Śląsku Austriackim i w Galicji” można nabyć w księgarniach Bielska-Białej.
     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół