• facebook
  • rss
  • Nagrody św. Melchiora Grodzieckiego

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 14.11.2012 04:50

    Laureat tej nagrody musi wyróżniać się nie tylko wzorową realizacją obowiązków nauczycielskich, ale także nienaganną postawą moralną i przykładem życia chrześcijańskiego.

    Co roku medal z wizerunkiem św. Melchiora oraz nagrodę pieniężną otrzymuje pedagog, wybrany przez kapitułę nagrody spośród kandydatów zgłoszonych przez dyrektorów szkół. - Takich nauczycieli mamy sporo i zgłoszenia do nagrody pokazują to bardzo wyraźnie. Do tej pory zgłoszenia te składali dyrektorzy szkół cieszyńskich, gdyż Stowarzyszenie „Dziedzictwo św. Jana Sarkandra” prowadzi od lat szkoły katolickie w Cieszynie. Obecnie mamy już nasze placówki także w Czechowicach-Dziedzicach, dlatego też do czechowickich dyrektorów skierowaliśmy prośbę o wskazanie takich kandydatów i przyznaliśmy w tym roku po raz pierwszy dwie Nagrody św. Melchiora Grodzieckiego - mówi ks. prał. Henryk Satława, prezes „Dziedzictwa”.

    Cieszyńską laureatką Nagrody św. Melchiora została Lubomira Iskrzycka, nauczycielka języka angielskiego w Zespole Szkół Technicznych w Cieszynie. Kapituła doceniła jej wielkie zaangażowanie w wychowanie uczniów na ludzi wrażliwych, gotowych do niesienia pomocy, a także wspaniały osobisty przykład życia rodzinnego i religijnego. - Nagroda sprawiła mi wyjątkową satysfakcję, bo nie jest tylko uznaniem dla zawodowej kompetencji, ale wychodzi od stowarzyszenia chrześcijańskiego i jest docenieniem tych wartości, które rzeczywiście dla mnie wiele znaczą - mówi Lubomira Iskrzycka. - To, że otrzymałam ją w kościele, podczas Mszy Świętej sprawowanej również w mojej intencji, było naprawdę niezwykłym przeżyciem.

    Z równie wielkim wzruszeniem Nagrodę św. Melchiora odebrała Lidia Kumorek, katechetka w Szkole nr 4 w Czechowicach-Dziedzicach. Jej aktywność daleko wykracza poza obowiązki przeprowadzenia lekcji katechezy. W szkole angażuje się we wszystko, co prowadzi do wychowania uczniów w duchu tradycji narodowej, miłości bliźniego i wrażliwości na krzywdę.

    Przygotowuje przedstawienia i organizuje szkolne uroczystości, akcje charytatywne, konkursy. Jej uczniowie odnoszą wiele sukcesów. I choć przecież nie należy do najmłodszych nauczycieli, a gdy trzeba, potrafi być stanowcza i wymagać, to ją od kilku lat niezmiennie uczniowie wybierają na opiekunkę szkolnego samorządu. A ona podejmuje wciąż nowe akcje: od pomocy dla zwierząt w schronisku i „Pustej miski” po szkolny konkurs na kodeks dobrych manier. Każde dziecko, które potrzebuje pomocy, może liczyć na panią Lidię. Gdy słyszy wyznania: "Pani jest dla mnie druga mamą", zawsze prostuje: "Masz tylko jedną mamę". - Ale miło mi, że mają do mnie zaufanie i wiedzą, że zawsze mogą do mnie przyjść - przyznaje.
    - Jej praca nie kończy się w szkole, a osobisty przykład sprawia, że potrafi skutecznie przyciągać dzieci do kościoła. Dzięki temu możemy cieszyć się, że tyle ich uczestniczy nie tylko w niedzielnych Eucharystiach, ale także podczas Rorat, nabożeństw różańcowych czy majowych - podkreśla ks. kan. Karol Psurek, proboszcz parafii NMP Królowej Polski, w której pracuje pani Lidia.
     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół